plączę myśl
nieskończoność traci znaczenia
szkicuję plan ukrycia prawdy
wyjście z głupoty boli
otwieram się na przestrzeń
małe lęki uwiły gniazdo – uciekam
wpadam w studnię
upadek zakłamuje sens
czekam – wolny od zwątpienia
rozbijam szklany sufit
plączę myśl
nieskończoność traci znaczenia
szkicuję plan ukrycia prawdy
wyjście z głupoty boli
otwieram się na przestrzeń
małe lęki uwiły gniazdo – uciekam
wpadam w studnię
upadek zakłamuje sens
czekam – wolny od zwątpienia
rozbijam szklany sufit