- Nie inspirują nas ludzie o podobnych poglądach, tylko ci, którzy robią wyłom w naszym obrazie świata, swoimi słowami tworzą niespójność w naszej wiedzy. Takich ludzi unikamy, bo są przyczyną dyskomfortu.
- Najczęstszym, zewnętrznym źródłem inspiracji moich refleksji są błędy innych ludzi. Ujmuję myśl z perspektywy holistycznej, poprawiam błędy zgodnie ze strukturami mojej wiedzy.
- Inspiracja pojawia się wtedy, gdy schodzimy z utartej drogi i interesujemy się otoczeniem. Jakość inspiracji zależy od wrażliwości naszego intelektu. Geniusz nawet w kałuży błota zobaczy ukrytą zasadę.
- Działamy skojarzeniowo. Mamy dwa zasoby wiedzy: jawną i niejawną, ukrytą w podświadomości. Korzystania z wiedzy niejawnej możemy się nauczyć. Z niej czerpie intuicja i natchnienie.
- Musimy uwolnić się od automatycznego oceniania, które blokuje procesy poznawania.
- Treści nielogiczne mają większy potencjał inspiracji, logiczne są pod tym względem uboższe. Logiczne myślenie przemieszcza się po ścieżkach wydeptanych, nielogiczne myślenie błąka się po manowcach.
- Aby zaktywizować inspirację, musimy płytko przeczesywać otoczenie unikając zagłębiania się w znaczenia. To niepewność nas inspiruje, tylko musimy nauczyć się ją tolerować.
- Inspiracja nie jest przyjęciem przekonań rozmówcy, a kreacją nowych, własnych myśli w konsekwencji wywołanych skojarzeń.
- Ja czerpię inspirację z cudzych stwierdzeń, patrzę na nie z holistycznej perspektywy i wydobywam z treści konkretnej abstrakcyjny, strukturalny wzorzec, który jest wspólny dla pewnej klasy zjawisk.
- Niejednoznaczność inspiruje i zmusza do wysiłku myślowego. Reklamy zawierające brak lub błąd zatrzymują przy sobie na dłużej.