Teoria inspiracji poznawczej. Postulaty. Cz. 4

  1. Nie inspirują nas ludzie o podobnych poglądach, tylko ci, którzy robią wyłom w naszym obrazie świata, swoimi słowami tworzą niespójność w naszej wiedzy. Takich ludzi unikamy, bo są przyczyną dyskomfortu.
  2. Najczęstszym, zewnętrznym źródłem inspiracji moich refleksji są błędy innych ludzi. Ujmuję myśl z perspektywy holistycznej, poprawiam błędy zgodnie ze strukturami mojej wiedzy.
  3. Inspiracja pojawia się wtedy, gdy schodzimy z utartej drogi i interesujemy się otoczeniem. Jakość inspiracji zależy od wrażliwości naszego intelektu. Geniusz nawet w kałuży błota zobaczy ukrytą zasadę.
  4. Działamy skojarzeniowo. Mamy dwa zasoby wiedzy: jawną i niejawną, ukrytą w podświadomości. Korzystania z wiedzy niejawnej możemy się nauczyć. Z niej czerpie intuicja i natchnienie.
  5. Musimy uwolnić się od automatycznego oceniania, które blokuje procesy poznawania.
  6. Treści nielogiczne mają większy potencjał inspiracji, logiczne są pod tym względem uboższe. Logiczne myślenie przemieszcza się po ścieżkach wydeptanych, nielogiczne myślenie błąka się po manowcach.
  7. Aby zaktywizować inspirację, musimy płytko przeczesywać otoczenie unikając zagłębiania się w znaczenia. To niepewność nas inspiruje, tylko musimy nauczyć się ją tolerować.
  8. Inspiracja nie jest przyjęciem przekonań rozmówcy, a kreacją nowych, własnych myśli w konsekwencji wywołanych skojarzeń.
  9. Ja czerpię inspirację z cudzych stwierdzeń, patrzę na nie z holistycznej perspektywy i wydobywam z treści konkretnej abstrakcyjny, strukturalny wzorzec, który jest wspólny dla pewnej klasy zjawisk.
  10. Niejednoznaczność inspiruje i zmusza do wysiłku myślowego. Reklamy zawierające brak lub błąd zatrzymują przy sobie na dłużej.

Dodaj komentarz