Teoria inspiracji poznawczej. Postulaty. Cz. 5

  1. Inspiracja nie jest ani kopiowaniem ani przekształcaniem pomysłów, ona aktywizuje obrazy, znaczenia i emocje, które wzbudzają nowe, konkretne skojarzenia. Pojawiają się myśli, obrazy, które autor ubiera w formę.
  2. Strefa cienia jest pełna niedomówień, rodzi pytania. Jest zagadką istnienia żądającą odpowiedzi. Otwiera możliwość, której nie daje wiedza pewna. Jest źródłem inspiracji cienia. Strefa mroku jest natomiast totalnie bezpłodna.
  3. Inspiracja pojawia się w przebłyskach ciszy, gdy na granicach świadomości pojawia się strzęp znaczeń. Musimy go schwytać i zapisać. Ja, schwytany i zapisany, uzupełniam, rozszerzam o kontekst i otrzymuję przekaz głębszy niż codzienna rozmowa. Inspiracja wymaga zatrzymania się i wprowadzenia do podświadomości bodźca, który zaktywizuje ukierunkowaną sieć skojarzeń. Dostępna aktywizacji sieć musiała być wcześniej dojrzała do ujawnienia. Dlatego nie każdy bodziec będzie inspirował. Ja do pewnych treści podchodziłam kilkukrotnie, na różnym poziomie rozwoju mojego umysłu i dopiero obecnie jestem w stanie ubrać te treści w teorię.
  4. Aktywizowania inspiracji można się nauczyć. Mnie w stanie poszukiwań inspiruje każdy bodziec pojawiający się w pustce. Tak zaczynam pisać każdy wiersz, od frazy która pojawiła się w pustce. Produkt inspiracji nie zawsze jest nowatorski. Nowy dla mnie ma smak poznawczy. Z nowych dla mnie można wybrać nowe dla świata. Gdybym krytykowała swoje pomysły, zablokowałabym przepływ.
  5. Mnie inspirują słowa. Napotykam na żyzne poznawczo słowo i ono rezonuje z moją intuicją, która ujawnia moją definicję tego pojęcia. Część moich intuicji wynika z doświadczenia, część jest zapełnianiem luk poznawczych niesprzecznie z moją wiedzą niejawną.
  6. Głęboka twórczość jest zwieńczeniem przeżyć dojrzałego warsztatowo twórcy.
  7. Wyciszenie jest pierwszym krokiem w twórczości, dzięki niemu pojawia się inspiracja w odpowiedzi na głęboko poruszający bodziec. W szumie myśli i doznań inspiracja nie potrafi się przebić.
  8. Kiedy brakuje nam pomysłów, bierzemy to, co znane i łamiemy zastosowane zasady. Tak tworzy się nowe, ale nie na miarę arcydzieła. Arcydzieło jest wyrywane z wnętrza, gdy chwytamy głębokie doznania i ubieramy je w idealną formę. Forma karmi potrzebę piękna. Uchwycone emocje porywają, rezonując z emocjami obserwatorów. Żyjemy płytko, dlatego arcydzieła tworzone są rzadko.
  9. Kiedy emocja jest źródłem inspiracji? Tajemnica kryje się nie w emocji, a w nawykach rozładowywania emocji. Niektórzy reagują zachowaniem, inni twórczością. Twórca musi wypracować nawyk ujarzmiania emocji w proces tworzenia. W twórczości poznawczej emocje tworzą szum, w którym gubią się spostrzeżenia.
  10. Irytacja jest stanem nieprzyjemnym, wymaga rozładowania. Osoba nietwórcza wejdzie w konflikt, osoba twórcza wykorzysta wzbudzoną energię do zobrazowania uchwyconej inspiracji. Domknięcie procesu twórczego przynosi rozładowanie. Dla mnie najżyźniejsza jest cisza, w której zasiewam nasiona. Emocje zaburzają stan twórczy, więc ich unikam, gdy tworzę.

Dodaj komentarz