Teoria inspiracji poznawczej. Pomysły. Cz. 7

  1. Umiejętność definiowania pojęć strukturalnych wzmacnia potencjał inspiracji badawczej. Definicje strukturalne są klockami, z których umysł buduje całości, (każda teoria jest całością), brakujące części uzupełnia o logiczne dopełnienia. Można, w ramach treningu, definicje słownikowe doprowadzać do postaci strukturalnej i zdefiniowane pojęcia wiązać relacjami tworząc struktury nadrzędne.
  2. Relacje nadrzędne. Postuluję, że każda zmienność bytu jest składową relacji z inny bytem. Każda zmiana na kogoś lub coś wpływa. Zatem inspiracji można szukać badając zmiany generowane przez byty z obszaru badań.
  3. Dyskomfort poznawczy. Dyskomfort poznawczy może mieć różne źródła, które mogą nieść inspirację poznawczą na dwa sposoby. Dostarczając pytań, oraz dostarczając emocji, które przez odkrycie będziemy chcieli rozładować. Ja błogosławię ludziom, którzy się ze mną nie zgadzają. Oni czerpią z innej wiedzy jawnej lub niejawnej. Nie jest ważne, czy się mylą. Pobudzili mnie w sferze poznawczej i to jest cenne.
  4. Pobudzenie poznawcze. Doświadczam stanu wyjałowienia, w którym nawet napisanie wiersza stanowi trudność. Nic ciekawego się nie pojawia. Doświadczam stanu przepływu, w którym umysł podąża za ujawnianymi z podświadomości treściami. Ja nie mam dostępu do pamięci trwałej, więc podążam za treściami podświadomymi. Czytelnik musi nauczyć się wyłączania, blokowania pamięci trwałej. Jednym ze sposobów są nowe bodźce spoza wiedzy. To mogą być cudze opinie, niezrozumiałe teksty, związki frazeologiczne złożone z dwóch znanych wyrazów, ale razem stanowiące treść jeszcze niezdefiniowaną. Rzeczownik może być bohaterem obszaru badań, przymiotnik ma zaskakiwać: zwariowany kwark, rozchwiana intuicja, zabetonowana wątpliwość. Takie związki wymuszają definiowanie, więc pracę z podświadomością.
  5. Pokonywanie progów poznawczych. To temat poznawczy, który badałam jako pierwszy. Ważny, bo uwalniający potencjał. Jesteśmy w twórczości zablokowani. Blokadę nazywam progiem poznawczym. Umiejętność pokonywania progów jest kluczowa, uwalnia przepływ. Wyjdźmy od założeń. Jesteśmy istotami skojarzeniowymi, twórczość wymaga energii, twórczość wymaga inspiracji. Twórczość wymaga pretreści, zapisów w pamięci niejawnej reprezentujących nasze kontakty ze światem. Wnioski są budowane na zaktywizowanych treściach (z pamięci jawnej) i pretreściach (z pamięci niejawnej). Warunkiem twórczości jest wypoczęty umysł, wtedy mamy dostęp do energii. Warunkiem jest znudzony umysł, wtedy szukamy inspiracji. Warunkiem jest wiedza niejawna, z której czerpie intuicja. Warunkiem jest zasiane ziarno, które kotwiczy proces twórczy w wybranym zagadnieniu. Warunkiem jest cisza poznawcza i emocjonalna, w szumie nie pojawi się cenna twórczość. Gdy mamy spełnione warunki, możemy uruchamiać tematyczne skojarzenia. Ja za pomocą doznań rozpoznaję skojarzenia nowe dla mnie i cenne poznawczo. Ja doświadczam poruszeń umysłu, podążam za falą. Wszystko co się pojawia, zapisuję. Potem przeglądam notatki i sprawdzam, które treści mnie poruszają poznawczo. Skupiam się na nich i pozwalam płynąć myślom. Wszystko w ciszy. Teraz też jestem zanurzona w ciszy. Na płótnie świadomości pojawiają się sformułowania, które zapisuję. One znikają. Korzystam ze zgodności sieciowej, ona potwierdza wartość skojarzeń. Wnioski. Nie mam pomysłu, który przybliży proces powstawania wniosków. To musi być ewolucyjne narzędzie umysłu. Musimy nauczyć się je uruchamiać i nim kierować. Na początku procesu tworzenia Panstrukturalnej Teorii Wszystkiego moje skojarzenia były niecelne, ale podążały w określonym kierunku. Korzystając ze zgrzytów poznawczych poprawiałam je, aż osiągnęłam postać idealną. Teraz nie muszę poprawiać treści, poprawiam tylko styl. Mam bogatą sieć znaczeń, obecne wyniki są uzupełnianiem dziur poznawczych. Mój umysł od razu „wie”, co jest zgodne z wiedzą niejawną.
  6. Reset umysłu jako narzędzie chwytania nowych treści. Praca twórcza wyczerpuje zasoby, praca twórcza zaśmieca pamięć. Potrzebny jest reset. Mam dwa sposoby resetu, które stosuję. Pierwsza to chodzenie po sklepach z odzieżą. Jedzenie mnie nie angażuje, elektronika mnie nie interesuje, książki wymagają zaangażowania poznawczego, którego w resecie należy unikać. Druga to przeglądanie (tylko przeglądanie bez pracy ze znaczeniami) portali plotkarskich, przeglądanie nagłówków artykułów na portalach, przeglądanie zdjęć na Facebooku. Korzystam z tego, co jest dostępne. Muszę zaangażować umysł, unikając pracy ze znaczeniami, która wyczerpuje. Ja tylko poruszam umysł, „dźgam bodźcami”. Dzięki resetowi jestem w stanie pracować w trzech krótkich sesjach. Rzadko doświadczam doskonałego przepływu, w ramach którego opracowuję cały temat, najczęściej pracuję w krótkich sesjach, które wyczerpują.
  7. Zaprzeczanie. To zawsze dostępne narzędzie, które uaktywnia wiedzę niejawną. Zaprzeczając tezie z pamięci jawnej wymuszamy pracę z pamięcią niejawną, podświadomością, bo w wiedzy jawnej nie mamy skojarzeń z zaprzeczeniem. Zaprzeczenie rzadko inicjuje proces odkrywania nowych treści. Tematy, którym zaprzeczamy, zostały najczęściej dokładnie przebadane. Zaprzeczenie aktywizuje podświadomość, którą możemy wykorzystać w tematach nowych. Zaprzeczenie wprowadza w stan pracy z intuicją. Nie zawsze.
  8. Zmiany i różnice. Kolejne dostępne narzędzia, które poruszają umysł. Zawsze mając kontakt ze zmianą (procesy), lub różnicą (stany) możemy szukać ich przyczyn i skutków. Jesteśmy w tym wytrenowani. Już jako dzieci pytaliśmy: dlaczego? Panstrukturalna Teoria Wszystkiego postuluje, że zmiany budują struktury. Funkcjonujemy w strukturach, procesy są strumieniami zmian. Dlatego praca ze zmianą i jej skutkiem (różnicą) jest tak efektywna.
  9. Smak poznawczy. Doznanie po pojawieniu się strzępu tekstu, frazy, słowa, które sugeruje nowe, nieujawnione jeszcze znaczenie, które chce wydobyć się z podświadomości. Czytam poezję. Miałam okres, że nie nudziły mnie tylko wiersze bogate poznawczo, niosące jakąś prawdę. Nowe dla mnie, więc wzbudzające smak poznawczy. Czytanie wierszy mądrych poetów może stanowić narzędzie doświadczania smaku poznawczego. Jak nauczymy się go rozpoznawać, możemy podążać za nim za nowymi znaczeniami kotłującymi się na granicy własnej podświadomości. A to krok do nowych odkryć. Dzięki smakowi poznawczemu ujawnimy odkrycia nowe dla nas. Tylko część z nich jest nowa w nauce.

    Dodaj komentarz