- Wierzę jest nieudowodnionym „wiem”. Może zostać udowodnione lub obalone w przyszłości.
- Posiadana wiedza determinuje to, co widzimy.
- Każde przywiązanie stoi pomiędzy obserwatorem a prawdą. Każda wiedza tam stoi. Aby dostrzec prawdę, trzeba być poznawczo przezroczystym.
- Ludźmi w niewiedzy można manipulować, ci którzy wiedzą nie dadzą się oszukiwać.
- Ze zdobywaniem wiedzy jest jak ze zdobywaniem szczytu: wiemy więcej, bo zaszliśmy wyżej. Ale z nowego miejsca naszym oczom ukazuje się obszar, którego nie znamy, stąd każde „wiem” poszerza przestrzeń „nie wiem”. Prezentowaną tezę potwierdza sieciowość świata. Ujawniony fenomen jest powiązany z innymi, odkrycie uwalnia dostęp do nowej wiedzy. Jesteśmy jeszcze daleko od kompletności wiedzy.
- Nasza wiedza jest tylko jednym z możliwych modeli prawdy. I nie chodzi tu tylko o błąd, chodzi również o nierozpoznane aspekty rzeczywistości.
- Postuluję, że wiedza naukowa jest zbiorem przybliżeń prawdy widzianej z różnych perspektyw. Nauki ścisłe są strukturalne. Ja patrzę z własnej perspektywy i tworzę nowe przybliżenia. To jest możliwe, tylko niepopularne. Każdy standardowy naukowiec dodaje cegiełkę do istniejącego gmachu uznawanej przez naukę wiedzy. Najdoskonalsze są przybliżenia strukturalne. Ja nie byłam w stanie czytać ze zrozumieniem prac innych, więc podjęłam decyzję o stworzeniu nauki od podstaw, zaczęłam od definiowania podstawowych fenomenów.
- Wiedza to zapisy w pamięci. Część wiedzy jest odzwierciedleniem prawdy z różną dokładnością, część jest odzwierciedleniem domniemań prawdy. Wiedza ma różne usankcjonowanie: w nauce, społecznym dowodzie słuszności, wierze, doświadczeniu, autorytecie.
- Patrząc przez filtry wiedzy tracimy bezpośredniość postrzegania.
- Wiedza nie zastąpi wartości wewnętrznych, które wspierają hierarchię priorytetów potrzebną przy decydowaniu.