Jak skutecznie rozmawiać z „ogłupionymi” wyborcami?

Nie mówię o głupich ludziach, bo takich jest promil w społeczeństwie. Politycy wykorzystują ewolucyjny paradygmat: „chronić swoich i zwalczać obcych”. Wzbudzają emocje i ogłupiają elektorat, który porwany emocjonalnie przestaje zadawać niewygodne pytania. Popiera partię bezwarunkowo. Granie na emocjach po prostu się opłaca, bo wówczas, mądrzy w swoich profesjach ludzie głupieją w obszarze polityki.

Sądzę, że większość wyborców liberalnych partii ma wymagania merytoryczne. Partii prawicowej wystarczy, że jest populistyczna. Jak zatem rozmawiać z przeciętnym wyborcą? Językiem konkretów. Proponujemy nowoczesne rozwiązania, które w lepszy sposób zaspokajają uznane potrzeby. Język konkretów przemawia do wielu: od kosmopolitycznego lewicowca po patriotę. Używając języka konkretów unikamy języka patetycznych sloganów, z których nie można rozliczać, którymi można otumaniać. Wyborco, polityku żądajcie języka konkretów, poprzez pytania o konkrety przesuwajcie rozmowę z zamglonych sloganów w klarowną przestrzeń propozycji, korzyści, zagrożeń i kosztów. Przeciętny wyborca rozumie racjonalne, rzetelne argumenty. Politycy populistyczni niestety je pomijają.


Dodaj komentarz