Teoria Twórczości Podświadomej. Postulaty i definicje. Cz. 6

Zatem mamy pierwsze wnioski:

1) Każdy ma wiedzę niejawną.

2) Nie każdy potrafi z niej czerpać, gdyż nie każdy ma rozwinięty mechanizm intuicji.

Tworzenie na poziomie podświadomym jest dostępne każdemu. Wszelkie skojarzenia są produktem tego tworzenia. Stąd taki sukces odniosła burza mózgów jako technika wzbudzania skojarzeń. Każdy potrafi kojarzyć. Tylko wartość skojarzeń jest różna. Badacza będą interesowały skojarzenia nowatorskie, które wykraczają poza znane. W moim przypadku nowe skojarzenia, wcześniej nie ujawnione „smakują”. Mam doznania, gdy tworzę coś nowego, pozytywne doznania, których pożądam. Pożądanie tych doznań wzmacnia tworzenie, działa mechanizm sprzężenia zwrotnego. Skojarzenie, nagroda, głód nagrody, skojarzenie. Wydaje się że w potoku szeroko dostępnych każdemu skojarzeń są również te nowe.

Postuluję, że nowe, wartościowe skojarzenie jest sieciowo zgodne z wiedzą niejawną. Mój umysł na poziomie doznań odróżnia nowe skojarzenie, mój umysł na poziomie doznań odróżnia skojarzenie sieciowo zgodne. Postuluję, że natężenie jakiejś chemii, produkowanej podczas twórczości jest doświadczane jako doznanie. Jeśli tworzę nowe, szeroko sieciowo zgodne sformułowanie, doznaję pozytywnych odczuć. Zatem to nie świadomość jest krytykiem, ale doświadczane doznania. To podejście jest zgodne z innym procesem odkrytym przeze mnie: ja często nie rozumiem wykreowanych przez umysł podświadomy sformułowań. Muszę dojrzeć do zrozumienia tych treści. Wiem tylko, że są wartościowe, bo doznaję.

Czym zatem jest zaczyn, który jak zaczyn w chlebie powoduje rozwój odkrycia, czy można go praktycznie zdefiniować, by służył badaczom jako narzędzie? Nie odkryjemy niczego, jeśli nie będziemy mieli kontaktu z obszarem badań. Musimy dać możliwość kreowania się wiedzy niejawnej. Zatem wszechstronny kontakt jest pierwszym krokiem. Potem zostają dwa kroki: stworzenie wartościowych skojarzeń i ich wydobycie, uchwycenie. Postuluję, że w moim przypadku tworzenie błysków i wierszy wykształciło narzędzia poznawcze do tworzenia wartościowych skojarzeń. To jest wyuczony na wewnętrzny użytek trening własnej sieci neuronalnej. Jak mamy tworzyć, jeśli nie wyuczymy swojej sieci neuronalnej tworzenia? Postuluję, że intuicja jest umiejętnością chwytania wglądów, które pojawiają się na granicy świadomości. Które giną w szumie myślotoków. To musi powszechnie istnieć, tylko nie każdy zbudował dostęp. Oczywiście to istnieje na różnym poziomie, zależnym od cech osobniczych.

Czym jest zaczyn? Skuteczną inspiracją. Jeden przykład pojawia mi się, już znany. Umysł uzupełnia dziury. Brak jest inspiracją. Stąd uznawany rozwój nauki jest w jednym swoim podejściu uzupełnianiem braków. Bardzo twórczy umysł tworzy struktury, które potem wypełniają umysły mniej twórcze. Bardzo twórczy umysł dokonuje przełomu. Pracowite, mniej twórcze umysły mają natomiast więcej publikacji. Przełom wymaga ogromu pracy, której przez długi czas nie można publikować.


Dodaj komentarz