jestem na tak
nieponuracki żywot
uśmiechy skupuję
karmię się radością
jestem na nie
nie zgadzam się z innymi
wolę wolę swoją
nie cudzą
jestem
w niepewności zanurzona
złożona rzeczywistość
zalewa obwody
tonę w niewiedzy
rzuć mi koło ratunkowe
pewnością wypełnione
potwierdź zapytanie
niech się stanie
sens
którego brak
niech się stanie
cel
który rozmył się
na szybie
wśród deszczu kropel
ja nie rozumiem
dlaczego pogmatwane
tak wszystko jest
ja nie wiem
czy z tą niewiedzą
pozostanę
sama?