mama tak
ja cię kocham
mama daj
ja potrzebuję
potrzebuję uciec
z zawirowań codzienności
ukryć się
w matczynym kokonie
bezwarunkowej
miłości
zatracić się
w totalnej opiece
jak w totalnej zgubie
dla swego
JA
zniknąć
pojawić się
gdy złe minie
trwać…
mimo wszystko