Bycie liberałem lub bycie konserwatystą to realizacja tożsamości. Tożsamości nie zmienimy w procesie wyborczym. Tylko załamanie psychiczne powoduje rozpad tożsamości i możliwość jej zmiany. Ale możemy w aktywnych wyborach przesunąć człowieka bliżej Centrum, kiedy nie zdradzając swojej tożsamości wybiera rozwiązania uznawane za korzystne. Zatem polityk, który chce zagospodarować Centrum musi mieć atrakcyjne rozwiązania.