Teoria tworzenia teorii strukturalnej. Kroki. Cz. 1

Tworząc swoje teorie cząstkowe nie stosowałam narzędzi (nie pamiętam ich), podążałam za umysłem. Umysł, dążąc do efektywności, wychwytywał skuteczną aktywność, którą mogę obecnie opisać. W wielu rozdziałach sygnalizuję ten temat. Tutaj spróbuję go zebrać w jedną całość.

Ten rozdział prezentuje dwa strumienie komunikacyjne: ujawniający treści merytoryczne i ujawniający warsztat. Etapy robocze:

  1. Strukturalne słowa klucze
  2. Skojarzenia wywoływane przez słowa klucze
  3. Postulaty – skojarzenia opracowane
  4. Pojęcia strukturalne – wydobycie z postulatów pojęć strukturalnych
  5. Definicje robocze pojęć strukturalnych
  6. Wydobycie założeń
  7. Próba sformułowania zastosowań

Te kroki powtarzamy w kilku spiralnych cyklach, by dopracować treści. Ja cały czas poprawiam, ujawnione treści pozawalają na doskonalenie wcześniejszych sformułowań. Im więcej skojarzeń, tym więcej postulatów, tym łatwiej z postulatów wyłonić pojęcia strukturalne, a tylko takie można definiować.

Czym się różni teoria konkretna od teorii abstrakcyjnej. Ta pierwsza jest dokładnym modelem rzeczywistości. Ta druga dotyczy klas zjawisk. Ma szerszy obszar zastosowań.

Teoria jest wtórna do doświadczenia. Ja najpierw korzystam nieświadomie z narzędzi wykształconych przez mój umysł, dopiero potem mogę je opisać.

Pojawia się pytanie: jakie warunki muszą być spełnione, by umysł wykreował nowe narzędzie? Nowa sytuacja, brak opisu, głód poznawczy, dziury poznawcze. Wszystko to, co pobudza umysł. Umysł twórczy dostosowuje działania do zadania. Ja moje cząstkowe teorie prezentowane w pierwszej części formułowałam w różny sposób. Nowy obszar wymagał nowego podejścia. Czytelnik, który pozna moje narzędzia, będzie mógł wybierać. Z czasem będzie zdolny do tworzenia własnych narzędzi, musi nauczyć się podążać za umysłem.

Spróbuję rozwinąć kroki tworzenia teorii strukturalnej.

ad) 1. Strukturalne słowa klucze

Słowo klucz jest nasieniem, które w umyśle rozrasta się w skojarzenia. Skupiam uwagę na danym temacie, teraz: tworzenie teorii strukturalnej. Umysł działa skojarzeniowo, pojawiają się strzępy poznawcze, słowa, urywki zdań. Wypisuję słowa. Każde słowo może doprowadzić do pojęcia strukturalnego. Ja niestrukturalnych nie używam. Jak od pojawiającego się słowa dojść do pojęcia strukturalnego? Wypisać skojarzone słowa, słowo strukturalne można jak klocek wbudować w relacje wyższego rzędu. Z wypisanych synonimów wybrać te najbardziej pasujące. Nasz umysł w kontakcie uczył się, ucząc się doskonalił dopasowanie znaczeń do nazw pojęć. Słowo strukturalne jest bohaterem w sytuacji, możemy opisać jego zachowania, jego reakcje, możemy swoim zachowaniem na aktora wpłynąć: dotknąć, przesunąć, zatrzymać, popchnąć… Bohaterzy idealni wchodzą w relacje z naszym umysłem i emocjami. Jeśli odczuwamy, jeśli zostały wzbudzone myśli, to tam możemy szukać bohatera sytuacji. Często reagujemy na cechę, zachowanie. Zarówno cecha jak i zachowanie ma swój podmiot, obiekt strukturalny.

Są sztuczni bohaterzy, aktorzy, ktoś (lub umysł) nami manipuluje. Jak odrzucić sztucznych aktorów i wskazać aktywnych bohaterów, bierni nas chwilowo nie interesują.

Pojęcie sztuczny aktor pojawił mi się automatycznie teraz, wcześniej nie miałam o nim pojęcia. Opisuję proces, który mi się powoli ujawnia. Przyjrzyjmy się: sztuczny, więc niestrukturalny. Wprowadzający w błąd. Nie można go wbudować w modele, relacje wyższego rzędu. Choć my wchodzimy z nim w relację, bo nas omamił. Bohaterem strukturalnym będzie źródło omamień. Będzie wchodziło w relacje z naszym umysłem bądź emocjami. Sztuczne pojęcie to imitacja, lub wskaźnik na pojęcie strukturalne.

ad) 2. Skojarzenia wywoływane przez słowa klucze

Nie odkryjemy czegoś, co nie ma związku z naszym doświadczeniem. Nawet surrealista Dali korzystał z doświadczenia, swoich „omamów”. Tworzymy nowe, ale tylko skojarzone z tym, co w pamięci jawnej lub niejawnej jest zapisane. Ja obecnie trafnie kojarzę wydobyte z podświadomości teksty. Jak zaczynałam pracę nad tworzeniem teorii poprawiałam zawsze po kilkanaście razy. Zgrzytało mi sformułowanie, pisałam kolejne, zgrzytało, kolejne, przestało zgrzytać, zostawiałam do następnej sesji za kilka dni. W uwalnianiu skojarzeń potrzeba wzbudzić przepływ. Musimy mieć twórczy potencjał, który szybko się wypala. Ja z przerwami mogę codziennie pracować w krótkich trzech sesjach. Uwalnianie przepływu musimy uwarunkować. Zawsze to samo miejsce, zawsze te same rekwizyty. Ja piję wodę, mam pusty ekran monitora, wsłuchuję się w ciszę i coś się pojawia, zapisuję. Często w tramwaju, na mieście pojawia się strzęp poznawczy, zapisuję. W domu okazuje się żyzny, z potencjałem. Dla efektywnego kojarzenia muszą być spełnione dwa warunki: nuda z powodu braku nowych znaczeń i wypoczęty umysł. Praca twórcza jest energożerna. Unikamy wysiłku, dlatego wielu nie myśli, reaguje bezrefleksyjnie. Nudę odkryłam niedawno, nudę głębszą, nudę wynikającą z braku znaczeń. Ewolucyjnie nuda wymusza poszukiwanie, przeczesywanie otoczenia. Statystyczny Kowalski zabija nudę w świecie zewnętrznym. Twórca musi się uwarunkować na ucieczkę od nudy w pracę wewnętrzną. To smakuje, uwalnia napięcie. Postuluję, że nauczyć się uruchamiać przepływ można tylko na materiale banalnym. Uczymy się stopniowo, w kolejnych krokach. Przepływ na materiale trudnym jest dla początkującego za trudny do osiągnięcia. Mnie w nauce przepływu pomogło pisanie wierszy i błysków, krótkich, wolnych od wewnętrznego krytyka tekstów. Dopiero zapisany, uwolniony tekst poprawiamy. Pozwólmy sobie uwalniać bzdury. W pierwszym kroku uczymy się uwalniania treści z podświadomości. Na cenne treści przyjdzie czas później, gdy opanujemy pierwszy etap.

ad) 3. Postulaty – skojarzenia opracowane

Postulat jest nieudowodnionym twierdzeniem. Musimy mieć intuicyjne potwierdzenie jego słuszności. Warto w danym temacie opracowywać kilka postulatów jednocześnie, wspiera to wychwytywanie błędów. Warto w postulatach wskazywać strukturalnego bohatera, obiekt strukturalny, o którym postulat przekazuję jakąś informację. Postulat bez strukturalnego bohatera jest bezwartościowy, mówi o niczym. Ja, dzięki wrażliwości poznawczej, łatwo wychwytuję błędy, błędy mi zgrzytają. Można do sprawdzania poprawności zaprzeczać postulatom i badać takie zaprzeczenia pod kątem sensu. Nie uzyskamy potwierdzenia, uzyskamy poszerzenie pola inspiracji. Ja nie pracuję na twierdzeniach, „prawdach”, błędach, dowodach. Ja pracuję na inspiracjach, tylko one są dostępne. Poprawność nie jest potwierdzana, jest uzyskiwana niesprzeczność. Sprzeczność ma smak poznawczy, który jest dostępny dla każdego. Odrzucamy opinie sprzeczne z naszymi. Ja nauczyłam się sprzecznością zarządzać. Postulaty są krokiem do stworzenia strukturalnej mapy badanego obszaru. Węzłami tej mapy będą odkryte pojęcia strukturalne, wiązania mapy opiszą postulaty. Powtórzę, ja poprawiam treści czasem w kilkunastu krokach. Inspiracja pojawia się w przypadkowym momencie, windzie, tramwaju, oczekiwaniu na tramwaj, drodze do sklepu. Postuluję, że umysł musi być wolny, by pojawiła się inspiracja. Właśnie pojawiła mi się inspiracja: czym jest inspiracja? Ta inspiracja smakuje poznawczo, więc jest żyzna, mam wiedzę o niej w pretreściach.. Nie wiem co sformułuję, będę badać. Proszę zauważyć, że pozornie zbaczam z tematu. Pozornie, bez inspiracji nie ma postulatów. Czym zatem jest inspiracja? Żyzna inspiracja spełnia dwa warunki: dostarcza nowe dla jawnej wiedzy stwierdzenie i porusza umysł, wzbudza przepływ. Dlatego komunikat nowy dla nas nie musi być inspiracją, gdy nie wzbudza przepływu. Zatem zbadajmy warunki wzbudzania przepływu. Właśnie mój przepływ w badanym temacie zablokował się. Wsłuchuję się w ciszę. Brak przepływu. Pustka. Zatem potrzebuję resetu umysłu. Ziarno zostało zasiane, muszę pozwolić mu rozrosnąć się w skojarzenia. Już nie dzisiaj. Jestem już na takim etapie rozwoju twórczego, że rozpoznaję, który temat ma potencjał. Jutro dalej rozwinę, nie wiem, co się pojawi, ale się pojawi, bo znaczenia kumulują się pod powierzchnią świadomości, muszę je uwolnić.

Dzień kolejny. Doświadczam pustki, tak jak większość czytelników. Startujemy z tego samego miejsca. Przypomnijmy badane zagadnienie: definicja inspiracji. Dlaczego powtarzam tekst? Muszę go uaktywnić i mieć przed oczami, by zwolnić pamięć. Inspiracja. Zacznijmy od tego, że nie wiem, nie muszę wiedzieć, wyłączam przymus. Inspiracja ma haczyki, które wzbudzają skojarzenia. Jakie warunki musi spełniać komunikat, by mieć haczyki poznawcze? Być niepełny, niedoskonały, nie mający ukorzenienia w wiedzy jawnej. Przepływ ruszył. Ewolucja wykształciła mechanizmy zdobywania wiedzy jawnej, jednym z nich jest ciekawość. Przymus. Kiedy się uruchamia ciekawość: gdy nie wiem co to jest, dlaczego to jest, itp… Zatem ciekawość możemy wzbudzić pytaniami o odpowiedzi nowej dla wiedzy jawnej. Ciekawość przygotowuje umysł na różnych poziomach. Jaki związek ma ciekawość z inspiracją? Inspiracja uaktywnia ciekawość. Wróćmy: jakie warunki musi spełniać komunikat, by być inspiracją? Inspiracja inicjuje, nie robi nic więcej. Potem odkryciu służą inne mechanizmy. Mnie inspirują pojęcia i teksty strukturalne, mają smak poznawczy. Rezonują z wiedzą niejawną. Miałam okres szukania głębokich wierszy, niegłębokie były nudne. Jak zapełniłam swoją wiedzę niejawną, przestałam być głodna treści głębokich. Co teraz wzbudza mój głód poznawczy? Nuda wynikająca z braku nowych znaczeń. Był okres upałów, mój umysł nie pracował, miał zatem czas, by odpocząć i się znudzić. Uwolnił się potencjał i mogę pracować nad bieżącym tekstem. Roboczy postulat: inspiracja uaktywnia proces szukania rozwiązań, w różnych obszarach, poezji, malarstwie, technice, życiu codziennym. Ten trop wydaje mi się słuszny. Musieliśmy zostać uwarunkowani ewolucyjnie na szukanie rozwiązań. Zatem brak rozwiązań jest jednym z warunków inspiracji. Co potrzebuje rozwiązania: problem. Czym jest problem? Proszę zauważyć, że umysł płynie od jednego pojęcia do kolejnych. Jest chłodno, piję wodę, miałam przerwę w pracy. Warunki idealne. Czym jest problem? Brakiem strategii osiągnięcia celu. Cel może być głodem, potrzebą, cel może zostać sformułowany. Szeroko pojęty cel. Ta definicja sugeruje, że wystarczy strategia, by problem został poznawczo rozwiązany. W sferze fizycznej musimy jeszcze zaspokoić potrzebę, nakarmić głód. Ale badamy inspirację w sferze poznawczej.


Dodaj komentarz