powietrze pachnie babim latem
wiatrem, co z liśćmi w berka gra
niebo się złoci ukojeniem
spokojnego dnia
słońce jak wierny przyjaciel
otula spojrzeniem strach
gładzi troską po policzkach
w harmonii trwa
powietrze pachnie babim latem
wiatrem, co z liśćmi w berka gra
niebo się złoci ukojeniem
spokojnego dnia
słońce jak wierny przyjaciel
otula spojrzeniem strach
gładzi troską po policzkach
w harmonii trwa