Założenia
1. Mamy wiedzę niejawną uzupełnianą w kontakcie ze zjawiskiem.
2. Mamy mechanizmy wnioskowania, które z posiadanej wiedzy formułują wnioski. Wniosek jest treścią nową, zgodną z posiadaną wiedzą.
3. Bez inspiracji zewnętrznej lub wewnętrznej nie jesteśmy w stanie mówić o nowym.
4. Przepływ w umyśle jest warunkiem tworzenia nowych treści.
5. Kroki pośrednie to wyrywanie z podświadomości treści. Przepływ pracuje na treściach wyrwanych.
6. Musimy wytrenować mechanizmy tworzenia spójnych opisów z aktywnych danych.
7. Osoby chcące dokonać odkrycia muszą mieć elastyczny umysł. Nie mogą przywiązywać się do pierwszych skojarzeń. Muszą pozwolić treściom dojrzewać.
8. Twórca odkrycia musi wytrenować chwytanie intuicji. Intuicja czerpie z wiedzy niejawnej. Nowe, nieodkryte jeszcze treści są utrzymywane w pretreściach w wiedzy niejawnej.
9. PSTeoria mówi, że zmiana buduje strukturę, że większość bytów to byty układowe: układy bytów powiązanych relacjami. Nasze ciało jest bytem układowym: układ pokarmowy, układ krwionośny budują całość same będąc bytami układowymi.
Wyzwanie
Podjęliśmy cel, chcemy stworzyć teorię. Mamy dwie drogi: 1) narzucimy temat, 2) podążymy za umysłem. Ta druga droga jest żyźniejsza. Pretreści kumulują się pod powierzchnią świadomości gotowe do ujawnienia. W dalszej części opisuję kolejne kroki. Wróćmy do pierwszej drogi: mamy zamówienie na teorię. Musimy zgromadzić pretreści. Wypożyczamy literaturę zagadnienia, rozmawiamy ze specjalistami, ekspertami, praktykami, Rozmawiamy z interesariuszami, którzy na co dzień żyją w kontakcie z badaną sytuacją. Robimy notatki, nagrywamy rozmowy.
Jedziemy na miejsce, by doświadczyć sytuacji. Wracamy do literatury i nagrań w kilku podejściach. Każdy kontakt zmienia naszą mapę poznawczą, więc umożliwia nowe spostrzeżenia. Zapisujemy kandydatów na słowa-klucze, zapisujemy kandydatów na postulaty. Dajemy sobie czas na inkubację treści. Po inkubacji wypisujemy kilku bohaterów (3-5), których podejrzewamy o relacje. Nadajemy im intuicyjne nazwy, wstępnie definiujemy. Wypisujemy skojarzenia, na bazie których formułujemy postulaty. Poprawiamy definicje. Potem bierzemy kolejnych bohaterów (3-5) powtarzamy procedurę. Uzgadniamy definicje formułowane w różnych seriach. Tylko badane jednocześnie definicje zaczynają zgrzytać. Zgrzyt ujawnia potrzebę poprawy. Moje kolejne sformułowania są celniejsze, bo mam więcej wzbudzonej, dokładniejszej wiedzy.