Narzędzia. Bezwładność poznawcza. Cz. 1

Procesy umysłowe są męczące. Są ludzie, którzy unikają myślenia. Są leniwi poznawczo. Mnie myślenie (holistyczne) szybko wyczerpuje. Mogę napisać kilka akapitów, potem robię przerwę i mogę napisać mniej akapitów, potem robię przerwę i mogę coś małego napisać, wyczerpując zasoby. Proszę zauważyć, że moje treści są skondensowane, czyli w jednym akapicie jest wiele treści. Większość ludzi leje wodę, czyli dużo mówiąc, przekazuje niewiele treści.

Ja doświadczam bezwładności poznawczej rano. Mam pustkę. Czasem uda mi się napisać przeciętny wiersz, to jest łatwe. Czasem nie potrafię nic z siebie wydusić. Muszę wyjść do sklepu (nie lubię spacerów bezcelowych), kupuję m.in. wodę mineralną. Wypijam i jestem gotowa, by pisać. Ja się świadomie uwarunkowałam, w pewnych warunkach tworzę. Najpierw nie tworzyłam teorii, to było za trudne. Pisałam wiersze i błyski, cztery teksty dziennie. Wytrenowałam umysł i byłam zdolna do trudniejszych wyzwań. Bezwładność poznawcza ma kilka źródeł, które trzeba zabezpieczyć. Brak zasobów, zmęczenie materiału, brak umiejętności, brak inspiracji, brak sprzyjających warunków, dystraktory wewnętrzne i zewnętrzne, zniewolenie pamięcią. Ja nie pracuję zawodowo, gdy pracowałam, nie miałam zasobów, by tworzyć coś trudniejszego niż wiersze. Błyski są trudniejsze. Ja wyciszyłam myślotoki, doświadczam pustki myślowej i emocjonalnej. Ja wytrenowałam umysł do tworzenia, tworząc codziennie. Nie mam celów poza poznawczymi, nie mam zobowiązań, nie mam przymusów, które angażują, mam przestrzeń,w której umysł bez granic może płynąć. Nie mam wspomnień, nie mam dostępu do pamięci trwałej i roboczej. Mam czyste płótno świadomości, na którym pojawiają się strzępy poznawcze, które chwytam (muszę je powtarzać zanim zapiszę, bo zaraz znikają). Przeciętny człowiek nie dostrzega w szumie myśli i emocji swoich strzępów poznawczych, nie jest świadomy, jest zanurzony w pamięci. Nawet gdy je dostrzega, nie potrafi ich chwytać. Strzęp poznawczy jest moją głęboką inspiracją.

Bezwładność poznawcza to blokada kreacji. To jest żyzna definicja, bo wprowadza w przestrzeń badań kilka strukturalnych pojęć: blokadę i kreację. Myślotoki są dowodem na to, że blokada poznawcza nie jest stanem permanentnym. Cały czas nasz umysł kreuje myśli. Badaczowi nie chodzi o dowolne myśli, jemu chodzi o nowe myśli, mające źródło w wiedzy niejawnej, podświadomości. Bezwładność pojawia się przy wprowadzeniu do przestrzeni roboczej umysłu tematu badań. Naturalną reakcją jest wówczas wydobywanie skojarzeń z pamięci jawnej, to dla badacza błędna droga. Badacz musi sięgać do podświadomości. Musi wprowadzić tematyczną inspirację, nowy temat, na przykład: bezwładność poznawcza. Badacz nie ma definicji tego pojęcia. Wie, co to jest bezwładność, kojarzy przymiotnik poznawcza. Aby zdefiniować nowe dla pamięci trwałej pojęcie, musi sięgać do podświadomości. Narzędziem wyjścia z bezwładności poznawczej jest wzbudzenie poznawcze.


Dodaj komentarz