Narzędzia. Ciąg przybliżeń. Cz. 2

Wróćmy do tekstów niedoskonałych. Ja tworzę treści w krokach przybliżeń. Zapisuję pierwsze skojarzenie, coś mi zgrzyta, odczuwam dyskomfort poznawczy. Tworzę drugie skojarzenie, idzie łatwiej, bo mam bazę skojarzeniową. Uwalniam kolejne haczyki skojarzeń i budowany tekst jest zgodny z większą ilością danych. Po kilku krokach przybliżeń tekst przestaje zgrzytać, a ja odczuwam pustkę. Wyczerpałam zasoby i temat.

Ja celowo pozwalam sobie na powtarzanie. Powtarzam na innym poziomie, używam celniejszych sformułowań, bo w międzyczasie ujawniłam kolejne partie treści. Im większa baza skojarzeń, tym celniejsze sformułowania, w moim przypadku. Nie wiem jak u innych. Jeśli świat jest siecią, PSTeoria tak głosi, to sformułowanie prawidłowe, niesprzeczne z prawdą musi być zgodne we wszystkich kierunkach sieci. Więcej skojarzeń, to więcej wzbudzonej sieci, to większa zgodność.

Postuluję, że modele niesprzeczne z rzeczywistością nie mogą być skomplikowane. Prawda, rzeczywistość jest prosta, tylko składa się z wielu procesów i wpływów, stąd staje się trudna do ogarnięcia. Modele strukturalne, teorie strukturalne (opisane modele) dają się poskładać z klocków w jedną strukturę. Każdy Byt jest w relacjach z innymi. Relacja to zmiana jednego bytu i reakcja na tą zmianę drugiego Bytu. Tak mówi PSTeoria, która pozwala mi zrozumieć złożoność. Myślę, że trudne do zbadania są procesy emergentne, dostrzegamy wyniki, nie widzimy przebiegu. W PSTeorii napisałam definicję emergencji.

Na reakcję Bytu może wpływać wiele zmian, wielu bytów sąsiednich i oddalonych. Od jakości i liczby tych wpływów zależy złożoność zjawiska. Ale jedna relacja (para: zmiana-reakcja) jest prosta. Tylko, że współwystępowanie wpływów jest trudne do ogarnięcia naszym liniowym umysłem. Tu widzę miejsce dla AI.


Dodaj komentarz