Istnienie sprawiedliwości, szczęścia, sensu i innych zjawisk niekonkretnych potwierdzamy przez odczuwanie ich braku. Mamy poczucie sprawiedliwości, poczucie szczęścia, poczucie sensu. Gdybyśmy nie odczuwali ich braku, nie byłoby powodu, by o nich wspominać. Doświadczalibyśmy spełnienia, wewnętrznej zgody. To hipoteza. Ktoś zarzuci mi, że odczuwamy poczucie szczęścia, poczucie sprawiedliwości, poczucie sensu. Że pozytywne poczucie istnienia też jest dowodem. Poznajemy przez porównanie. Zjawiska konkretne: krzesło, chodzenie, poparzenie wrzątkiem odkrywamy, gdy wywołują zmianę. Spostrzeżenie zmiany wynika z porównania: czegoś nie było, a teraz jest.