Bezpieczna przystań

Czasem wszystko w twym życiu się wali
Emocje huraganem dom twój rozrywają
Inni w egoizmie stają skamieniali
W otchłań ciemności porwać przyzwalają

Zbuduj sobie port, na samym dnie duszy 
Cichą zatokę otoczoną dobrem i miłością
Posłanie na ręku Boga, których wiara wzruszy
W Wszechmocy się schronisz przed swoją małością

Kiedy burza nadpłynie czarnymi chmurami
Nie daj się unieść huraganu mocy
Myśl swoją zakotwicz w bezpiecznej przystani
Tam wytrwasz mimo lęków najstraszniejszej nocy

Wichry przepłyną 
Burze wygrzmią do końca
Ty w oku cyklonu bezpieczny
doczekasz słońca


Dodaj komentarz