Jak poradzić sobie z niską samooceną?

Mi pomogło uświadomienie sobie, że „jestem dzieckiem Boga/Absolutu/Siły wyższej”. Tak niewiele, a tak dużo. Jeśli jestem dzieckiem siły wyższej, to nie mogę być bezwartościowa, mam wartość, powołano mnie na ten świat, jest dla mnie miejsce. Jestem częścią strumienia życia, więc nie jestem „śmieciem”. To podejście jest niezależne od sukcesów i ocen innych. Można afirmować tekst „mam wartość, bo jestem dzieckiem Absolutu/Boga”. Dodam, że jestem agnostykiem. Osoby, które nas poniżają, naszym kosztem wyciszają swoje kompleksy. Nie leczą kompleksów. Chcą nad nami zdobyć władzę, chcą wyłączyć nasze oczekiwania i ambicje. Chcą naszym kosztem osiągać korzyści. Manipulują nami. Nie można traktować ich poważnie, bo kłamią. Zdrowe dla naszej psychiki będzie zerwanie kontaktów z takimi osobami.


Dodaj komentarz