- Jesteśmy więźniami środowiska i uwarunkowań psycho-fizycznych. Uważam, że błędnie przyjęto, że człowiek wolny realizuje się w zgodzie z JA. To podejście wyklucza stwierdzenie, że JA też jest zniewoleniem. To stwierdzenie pozwala nam JA kształtować, by nam najlepiej służyło.
- Wolność woli wymagałaby podejmowania każdorazowo decyzji, w sytuacji, gdy każda decyzja byłaby jednakowo prawdopodobna. A tak nie jest. My zanurzeni jesteśmy w kontekście, w granicach którego wybieramy. Kontekst buduje nasze reprezentacje umysłowe, które wspomagane przez emocje kierują wyborem. Religia też jest kontekstem. Nie możemy mówić o wolnej woli, ale możemy mówić o uwalnianiu się z różnych zniewoleń. Praca nad sobą, postępowanie w zgodzie z kodeksem pozwala uwalniać się od słabości, które po pewnym czasie treningu zostają przezwyciężone, i nie wymuszają naszych wyborów.
- Jeśli nie istnieje wolna wola, tylko wynik walki słabości z zachceniami i przymusem, to dlaczego postulat wolnej woli jest tak popularny? Chodzi o odpowiedzialność za wynik podejmowanych działań. Bez paradygmatu wolnej woli trudniej odpowiedzialność przypisać sprawcy. On nie chciał. Bez wolnej woli inne czynniki stoją za decyzją, ale człowiek nadal jest odpowiedzialny, bo jest sprawcą. Mówmy więc o odpowiedzialności za decyzje i ich konsekwencje. Mówmy o przyczynach decyzji, ich znajomość, wbrew pozorom, poszerza zakres wolności. Na to zagadnienie należy patrzeć z perspektywy łamania kodeksów, które porządkują życie społeczne. Podejmując decyzję, w każdych warunkach, ponosimy odpowiedzialność za jej konsekwencje. Sąd może uznać okoliczności łagodzące i zmniejszyć wymiar kary. Jesteśmy wolni w wyborze konsekwencji swoich decyzji. Nieznajomość tych konsekwencji nie zwalnia nas od odpowiedzialności, dlatego tak istotne jest rozeznanie sytuacji.
- Z konstruktem wolnej woli związania jest wina. Poczucie winy jest ewolucyjnym dziedzictwem, które ma nas powstrzymywać od działań niezgodnych z wyznawanymi wartościami. Poczucie winy nie jest konstruktywne. Stoi w opozycji do poczucia odpowiedzialności, które z założenia prowadzi do zadośćuczynienia i naprawienia szkody. W poczuciu winy człowiek jest przedmiotem, w poczuciu odpowiedzialności – aktywnym podmiotem.