Pustka jest połączona z nudą, nuda wymusza działanie. Zatem uwolnijmy pustkę, by towarzysząca jej nuda wymusiła działanie. Jeśli nie czerpiemy bodźców z zewnątrz zaczynamy je uwalniać wewnątrz. Mamy umysły skojarzeniowe, wzbudziliśmy sieć skojarzeń, moja ma tytuł Metodologia odkrycia.
Jest pustka, wsłuchuję się w ciszę i nic. Trudno wytrzymać pustkę, nie pojawiły się nowe słowa mające smak poznawczy, te już zapisane straciły smak poznawczy, zatem smak poznawczy mają tylko pojęcia nieopracowane. Tu się właśnie ujawnił nowy kierunek badań: dlaczego tylko nowe pojęcia, głęboko zakorzenione w wiedzy niejawnej, więc szeroko pokojarzone mają smak poznawczy? Wróćmy do zjawiska AHA. Gdy coś nowego odkrywamy, ja często mam tak przy zaskakujących dowcipach, doznajemy zjawiska AHA. To, moim zdaniem, jest wyrzut jakiejś chemii w mózgu. Postuluję, że zjawisko AHA jest skutkiem domknięcia poznawczego, dziura w strukturalnej mapie poznawczej zostaje uzupełniona. W trakcie uzupełniania aktywizuje się skojarzona sieć, aktywizacja produkuje chemię, pewien poziom chemii daje doznanie AHA. To jest postulat, wydaje się racjonalny. Gdy piszemy hipotezę dotyczącą działania ciała i umysłu, najczęściej używamy dostępnych narzędzi poznawczych. Najczęściej to wystarcza. Jak nie wystarcza, to mamy przesłanki do stwierdzenia, że dotykamy nieodkrytego elementu rzeczywistości.