Ze światła utkał szal
Otulił nim głęboko
Ci wszyscy źli odeszli w dal
Z zadrą świetlną w oku
Ci dobrzy przyszli dłonie grzać
Rozjaśniać smutek w sercu
Bo światło to radości dar
Bat na mrocznych zdzierców
Światło rozjaśni błędów mrok
Ukaże proste szlaki
Wyostrzy słuch wyostrzy wzrok
Ujawni braki
Da siłę tym
Co w nocy czas
Zgubili się znużeni
Pokaże jak wspierając nas
Żyć godnie na tej Ziemi