była sobie dziewczyna
i chłopak jeszcze był
była sobie sprężyna
ściskała – człowiek wył
i było zbliżenie
miłości wymiana
i było oddalenie
wolność rozdrapana
i skakali tak ciągle
ta dziewczyna i chłopak
raz blisko – bo miłość
raz daleko – bo wolność
a może na opak
zabrakło równowagi
wspólnej drogi
ślady stóp nie znaczą
zabrakło dystansu, rozwagi
teraz
rozerwani
płaczą