Narzędzia. Wiersze. Cz. 37

Piszę wiersze, przeciętne. Moim celem nie jest tworzenie wielkiej poezji, moim celem jest podtrzymywanie kompetencji twórczych i uwalnianie treści głębokich z podświadomości. Wiersz uznaję za narzędzie poznawcze. W ciszy pojawia się pierwsza fraza, którą zapisuję, pojawiają się następne. Ja pewnych fraz z mojego wiersza nie rozumiem. Często. Aby dopieścić styl, czytam wiersz kilkanaście razy. I wtedy przychodzi zrozumienie. Frazy uwolnione z podświadomości, odrzucone przez innych jako bełkot, ujawniają swoje znaczenie. Aby zrozumieć, musiałam zbudować reprezentacje poznawcze danej treści w wiedzy jawnej. Piszę wiersze codziennie. Tylko niektóre są wartościowe, nie wiem, zaczynając, czy napiszę coś cennego. Chcę podtrzymać przepływ. W którymś momencie poproszę specjalistę o wybór tych najlepszych i je opublikuję. Czytam na Facebooku wiersze innych autorów. Rzadko są głębokie, są najczęściej poetyckimi opisami sytuacji z życia. Więc nie wnoszą nic nowego, są kopią. Zatem wiersz, jako narzędzie uwalniania treści głębokich, nie musi być narzędziem dla każdego. Myślę, że kluczem jest przesunięcie, rezygnacja z korzystania z wiedzy jawnej, na rzecz pracy z wiedzą niejawną. Puentę traktuję jako trening kreowania domknięcia poznawczego.

Polecam zaprzyjaźnić się z dwiema poetkami: Ewą Lipską i Emily Dickinson. Ewa Lipska łamie schematy. Jej frazy są wytworem wyobraźni, możemy uczyć się wychodzić poza poznawcze ograniczenia. Przykłady:
„Kiedy staliśmy się faktem
na obraz i podobieństwo
naszego procesora
okazało się
że musimy się jeszcze
wymyślić.”

„No i co z tego
że nasza planeta
objęta została rezerwacją (…)
Nowe wojny zabezpieczone
na nieruchomościach dekalogu.
Zawrotne sumy nadziei
na publicznych licytacjach. (…)”

Kontakt z poezją Emily Dickinson uczy nas głębi, precyzji i esencjonalności wypowiedzi. Przykłady w tłumaczeniu Stanisława Barańczaka:

„1038
Satysfakcja – jest Nasycenia
Gońcem –
Brak – Nieskończoności
Posłem milczącym.
Mgnienia Radości żadne
Wysiłki nie utrwalą –
Zaspokojona Nieśmiertelność
byłaby Anomalią”

„1341
Do Całości – jak można coś dodać?
Czy za Wszystkim –
– w inny Region wkraczamy?
Ostateczność – czy ma Ciąg dalszy?
O, Uzupełnień Balsamy!”

Wiersz ma podstawową przewagę nad inną wypowiedzią: nie musi być racjonalny, praca z podświadomością nigdy nie jest racjonalna. Wiersz jest krótki, stanowi całość, musi mieć puentę (domknięcie poznawcze), dlatego jest korzystniejszym narzędziem niż swobodny przepływ myśli. Uczy więcej kompetencji. Swobodny przepływ myśli jest tylko uwalnianiem, nie kreacją. Praca badacza jest kreacją odzwierciedleń rzeczywistości, wykorzystującą uwolnione z podświadomości frazy.


Dodaj komentarz