Narzędzia. Wzbudzenie poznawcze. Cz. 38

Temat już podejmowałam, ja nie powtarzam treści, bo ich nie pamiętam. Rozwijam je na bazie obecnej dojrzałości mojego umysłu. Można teksty porównać. W rozdziale „Narzędzia poznawcze” nie mogło zabraknąć wzbudzenia poznawczego. Pisałam już o bezwładności poznawczej, wzbudzenie poznawcze jest wyjściem z tej bezwładności. Jak tego dokonać? Pisałam już, rano wypijam 1,5 litra wody mineralnej z magnezem i wapniem. Może to jest za dużo. Ja mam takie zapotrzebowanie. Gdy piszę, popijam kawę (2 kawy dziennie w dużym kubku, może za dużo). Nie jem słodyczy, jem mało węglowodanów, dużo białka, bo weszłam w okres menopauzy. Mogę mieć za mało energii. Sylwetka jest dla mnie ważna, schudłam. To może skutkować szybkim wyczerpywaniem potencjału. Wzbudzenie poznawcze wymaga ciszy emocjonalnej i myślowej. Tu może pomóc medytacja. Dla mnie to częsty stan bez medytacji celowej. Jestem świadoma i uważna, więc może medytuję przy okazji. Mam dwa sposoby na aktywizację wzbudzenia poznawczego: zasiewam ziarno wprowadzając do przestrzeni roboczej trzy pojęcia strukturalne, które podejrzewam o relacje, potem wsłuchuję się w ciszę i zapisuję, to co się pojawia. Drugi sposób to praca z literaturą tematyczną. Ja sięgam tylko do własnych tekstów, zgrzyt poznawczy pozwala mi poprawiać i uzupełniać teksty, lub wyłowić nowe pojęcia z potencjałem. Badacz może pracować z mapą strukturalną swojej wiedzy. Są narzędzia dedykowane, nie znam ich. Co daje mapa? Mapa pozwala dostarczyć do świadomości za jednym razem wiele powiązanych pojęć. Zatem dajemy sobie możliwość uwolnienia relacji lub brakujących bohaterów mapy, z pamięci niejawnej. Ja nie wymyślam moich treści, ja je ujawniam z podświadomości i ubieram w formę. Mapa aktywizuje umysł sieciowy.


Dodaj komentarz