Narzędzia społeczne. Prawo. Cz. 14

Oglądając występy polityków doszłam do wniosku, że traktują nas – widownię – jak głupców, lub, co gorsza, sami są głupcami. Wówczas przyszedł mi do głowy ten praktyczny temat. Nie dam rady napisać w pełni opracowanego tematu, nie mam wiedzy i kompetencji. Mogę podać garść inspiracji. Nie ma idealnego prawa. Jest możliwe prawo, które wartości dostosowuje do warunków i możliwości. Pluralizm w ramach jednego medium ujawnia różne punkty widzenia, które umożliwiają zbudowanie modelu rozwiązania szanującego potrzeby wszystkich interesariuszy. Szacunek do potrzeb nie zawsze oznacza ich zaspokojenie. Mamy trzy poziomy, w których reaguje prawo: poziom korzyści, poziom interesów i poziom potrzeb. Tylko o poziom potrzeb warto walczyć. Korzyści można wymieniać, są jak przydatne prezenty. Zaspokojone interesy budują nasz potencjał, są zatem przydatne, ale nie niezbędne w sytuacji nieadekwatnych kosztów. Postuluję konstytucyjny zakaz wprowadzania prawa służącego tylko utrzymaniu władzy. Władza ma służyć realizacji potrzeb suwerena, więc decyzje władzy nie mogą służyć utrzymaniu władzy, nie mogą służyć partii tylko służyć narodowi. Warto przeprowadzać symulacje testowe praw wprowadzających ogromne zmiany i bardzo kosztownych. Społeczeństwo jest oporne, bezwładne, wykorzystujące furtki. Środowisko może utrudniać realizację prawa. Celem nowego prawa nie może być tylko zmiana. Wprowadzenie nowego prawa kosztuje, są koszty społeczne. Koszty muszą być uzasadnione. Nowe prawo ma tworzyć środowisko, w którym naprawia się błędy, wspiera uzasadniony rozwój, blokuje niechciane skutki uboczne, zabezpiecza przed zagrożeniem. Prawo zmienia zasady, wygasza nieaktualne lub szkodliwe prawo, wprowadza nowe zasady, by nadążyć za rozwojem. Nadmiar praw skutkuje błędami. Nasza percepcja jest ograniczona. Kierowcy dostrzegają ten problem, gdy znaków drogowych jest za dużo. W społeczeństwie pełnym indywidualności, różnych pomysłów, słabości, potrzeb prawo musi stawiać granice wolności. Prawo nie może blokować potencjału społeczeństwa, tylko go ukierunkowywać. Granice nie blokują, tylko kanalizują działania. Autokraci budują społeczeństwa bierne i głupie. Takimi się rządzi według własnych kaprysów, ponad prawem. Pragmatyzm pozornie bywa w konflikcie z wartościami. Pragmatyk dopasowuje decyzje do warunków i możliwości. Wartości wykluczają się w pewnych warunkach. Pragmatyzm pozwala ustalić wartości aktywne w danej sytuacji. Wojna i stosunek do aborcji ukazują konflikt dwóch wartości: życia i wolności. Szacunek do prawa jest warunkowy. Mamy psychologiczny, uwarunkowany wychowaniem, sprzeciw wobec łamania prawa. Raz złamane prawo łatwiej jest łamać ponownie. Łatwiej jest łamać prawo oparte na nieuzasadnionym przymusie, ustalone na niesprawiedliwych zasadach. Robi się to tylko w ukryciu, aby uniknąć konsekwencji. Prawo jest składową obowiązującego porządku. Istnieją porządki alternatywne, z czego należy sobie zdawać sprawę. Należy określić hierarchie porządków i zakres ich obowiązywania. Prawo musi nadążać za rozwojem, jest zmienne. Trzeba ustalić zasady zmiany prawa. Wówczas przesuwamy granice (ustalamy nowe prawo), nie przekraczając granic (nie łamiąc prawa). Uwewnętrznianie praw jest częścią socjalizacji. Człowiek potrzebuje znać obowiązujące prawo, by wiedzieć jak się zachowywać, by być akceptowanym. Przestępstwo jest złamaniem prawa. Nie jest grzechem, nie jest złem. Jest uznawane za zło, bo narusza obowiązujący porządek. Prawo kija i marchewki. Prawo w państwie to zbiór reguł i zbiór kar za nieprzestrzeganie reguł. Prawo oparte na normach społecznych jest natomiast prawem kija-kary i marchewki-nagrody. Osoby stosujące się do norm są akceptowane, budzą zaufanie, więc społeczeństwo pozwala im realizować ważne role społeczne, mogą budować karierę. Kariera to pozycja, wpływy i odpowiednia pensja. Osoby łamiące normy są pomijane. Ktoś, kto nie wzbudza zaufania, nie może mieć dostępu do władzy. Władza degeneruje. Wybory wymieniają zdegenerowanych decydentów. Czy jest sens mówić o idealnym prawie, o idealnej władzy? Tak, ideał jest celem, do którego warto dążyć. Akceptacja degeneracji skutkuje jej rozszerzaniem się na nowe obszary. Społeczeństwo nie może rezygnować z wymagań wobec władzy.


    Dodaj komentarz