Napisałam kilka definicji i kilka postulatów. Tworzę sukcesywnie sekcję Historia powstania. Teraz moim głównym wyzwaniem jest zbieranie głębokich inspiracji, które określiłabym jako związek potencjału z pojęciem, które się ujawnia i ma smak głębi. Zasiewam ziarno, potem z tych pojęć sformułuję postulaty, a z postulatów brakujące definicje. Zakładam, że jeśli pojawiło się skojarzenie danego pojęcia z potencjałem, to w wiedzy niejawnej mam ich relację, którą, w warunkach sprzyjających przepływowi umysłu, ujawnię. Uczulam, ja nie zapisuję dowolnych pojęć, ja spisuję te, które się pojawiają w ciszy i mają smak głębi. To nie jest burza mózgów (strumień dowolnych skojarzeń), to chwytanie pretreści kłębiących się pod powierzchnią świadomości. Dopiero po sformułowaniu PSTeorii i teorii konkretnych mój podświadomy umysł zaczął uzupełniać mapę poznawczą.
Jaka jest wartość strukturalnej mapy poznawczej? Dla mnie i dla innych badaczy. Dla mnie to środek do jej uzupełniania, każdy krok otwiera przestrzeń, w której mogę wykonać krok kolejny. Dla innych badaczy strukturalna mapa poznawcza może być źródłem inspiracji w formie pytań typu: jaki potencjał niesie tożsamość czarnej dziury? W takim sformułowaniu pojawiają się aż dwa pomysły badawcze: tożsamość zjawiska (tożsamość zdefiniowałam w PSTeorii), potencjał zjawiska, czyli zastosowanie zmian z nim związanych.
W tramwaju wzbudzałam pomysły i przyszedł mi do świadomości ważny wniosek: potencjał jest obok zmiany i informacji centralnym pojęciem teorii strukturalnych. To oznacza, że z każdym pojęciem i potencjałem można napisać postulat. Nawet dla przedmiotów konkretnych (krzesło) można wskazać potencjał – jego funkcję (rzecz do siedzenia).
Patrzenie na rzeczywistość przez pryzmat potencjału wzmacnia nasze zdolności przewidywania. Odkrywanie potencjału, uśpionych zmian, ujawnianie warunków wzbudzenia zmiany wzmacnia naszą zdolność wykorzystywania i kontroli potencjału.
Pojawiła mi się inspiracja, którą potem rozwinę: jak budować lub gromadzić potencjał. Aby potencjał miał zdolność do zmiany, musi osiągnąć pewien poziom. Aby potencjał miał zdolność do zmiany, musi mieć dostęp do energii w ruchu. Aby wykorzystywać potencjał, trzeba go kanalizować.
Minęło kilka dni zbierania inspiracji. Mam obecnie pustkę w głowie. Podejmę wyzwanie formułowania postulatów z zapisanych słów-nasion. Zapisane nasiona miały smak poznawczy, więc podejrzewam, że mam potencjał, by sformułować postulaty ujmujące związki lub charakterystykę pojęć. Wzbudzę w podświadomości przez głębokie czytanie dane nasiono i wsłucham się w ciszę, schwytam na granicy świadomości pojawiające się strzępy poznawcze i zapiszę je. Ze strzępu poznawczego sformułuję zdanie, wymienię użyte słowa na te znaczące, poprawię styl. Doświadczenie mi podpowiada, że w jednym podejściu będę mogła opracować od 3 do 5 postulatów. Dzisiaj jest niedziela, więc nie mam szans zresetować umysłu na mieście. Nudzę się, więc mam motywację, by pisać i nakarmić mój poznawczy głód nowości. Nowość smakuje, karmi. To nie jest praca z wyobraźnią, to jest praca z ujawnianiem pretreści. Kilka dni moje pretreści dojrzewały w inkubatorze podświadomości, umysł nieświadomy pracował w tle. O efektach dzisiejszej pracy napiszę za kilkadziesiąt minut, kiedy wyczerpię potencjał.