Dlaczego jest taka agresja między wyborcami różnych opcji politycznych?

Odkryłam jeden z powodów podziału elektoratu. Podział na dwa walczące ze sobą obozy daje możliwość wyrażania agresji. To kanalizuje agresję i rozładowuje napięcia dnia codziennego. W polityce można, bez konsekwencji, zachowywać się agresywnie, być w grupie agresorów. Wydaje mi się, że agresja jest większa na prawicy. Osoby popierające prawicę zadowalają się pseudo argumentami, nie mają kompetencji by badać zachowania polityków i ich decyzje. Dlaczego tak postuluję? To hipoteza robocza. Stawiam hipotezę, że wyborcy prawicy należą do dwóch różnych grup. Jedna grupa to osoby przywiązane do tradycyjnych wartości, druga to osoby o ograniczonych możliwościach umysłowych, które unikają rozważań, którym wystarczy wskazać winnego, którym wystarczy podsunąć powód do nienawiści. Powód może być zmyślony, oni nie są w stanie go zweryfikować. Pojawia się ważne pytanie: dlaczego rozsądni w życiu codziennym ludzie w polityce wybierają ślepą nienawiść? Pojawia się hipoteza robocza: źródłem nienawiści jest aktywny strach. Politycy wzbudzają strach i mogą pobudzonych emocjonalnie wyborców skierować przeciwko swoim politycznym przeciwnikom. Strach nie musi być racjonalny, strach wzbudzany przez polityków nie jest racjonalny. Strach racjonalny jest motywacją do szukania rozwiązań sytuacji zagrażających, a politycy nie szukają rozwiązań, oni tylko wzmacniając strach wzmacniają nienawiść. Nie wiem jak osoby wierzące w Boga Miłości godzą nienawiść i agresję z przesłaniem miłości, nie wiem jak godzą przykazanie „kochaj bliźniego swego” z nienawiścią. Nie obwiniam elektoratu, jest zmanipulowany, ja nie obwiniam z zasady, ja uznaję odpowiedzialność polityków katolickich za degenerację wiary w celu osiągnięcia politycznych korzyści. Egoizm partyjny ma się dobrze i żadna głoszona na sztandarach wiara w Boga mu nie przeszkadza

Postawię kolejną hipotezę: politycy prawicy rozwiązania światopoglądowe liberałów sprzedają swoim wyborcom jako atak na ich wartości. Skupmy uwagę na jednej propozycji liberałów: aborcji do 12 tygodnia ciąży. Penalizacja aborcji występuje przeciwko wolnej woli. Wolna wola, którą głosi kościół to innymi słowami wybór, którego chcą kobiety. Prawicowcy chcą kobietom odebrać wolną wolę, która zgodnie z religią jest darem od Boga. Występują zatem przeciwko Bogu. Człowiek dzięki wolnej woli ma prawo do grzechu, penalizacja zabiera to prawo nadane przez Boga.

Państwo polskie nie jest państwem kościelnym i etyka państwowa pilnowana przez prawo nie jest prawem kościelnym.


Dodaj komentarz