Czytałam wiersz, nie są ważne słowa autora, ważne są frazy, które słowa autora we mnie wzbudziły. To tytuł rozdziału: historia pasująca do rozwiązania. Można napisać mocniej: teoria pasująca do rozwiązania, zaznaczam, tu nie chodzi o teorię pasującą do tezy.
Pojawia się racjonalne, żyzne poznawczo pytanie: czym jest rozwiązanie w tym zdaniu? Każde rozwiązanie to wynik ciągu działań, procesu, na który składają się pojedyncze zmiany. Błądzę, nie wiem gdzie dojdę, ale fraza z tytułu ma smak poznawczy, a ja ufam swojej intuicji.
Pojawiły się w rozważaniu słowa teza i rozwiązanie. Czym się różnią w tym kontekście? Teza jest prawidłowością, którą można próbować udowadniać. Rozwiązanie jest wynikiem procesu. Teoria pasująca do rozwiązania. Każde rozwiązanie (wynik procesu) ma swoją teorię. I to jest właśnie inspiracja badawcza, możemy obserwować wyniki (rozwiązania) i próbować budować do nich teorie. Potem prowadzić symulację: zmienić warunki w teorii i zobaczyć jak zmieni się wynik.
Mamy dwa podejścia: zbudować warunki, by uzyskać pożądany wynik, lub odkryć warunki, które doprowadziły do zastanego wyniku. Te dwa podejścia są znane wynalazcom. Oni albo kopiują naturę, albo ją przekształcają i patrzą co wyjdzie. Nie wystarczy wynaleźć coś nowego, musimy jeszcze wskazać korzystne zastosowanie. Klienci kupują korzyści.