gdyby obecna opozycja włożyła
taki wysiłek w budowanie dobrobytu Polaków
jaki wkłada w walkę przeciwko władzy
nie byłaby teraz opozycją, bo dalej byłaby u władzy
obecna władza musi przejąć władzę, by rządzić
ja będę ją oceniać po owocach, nie po obietnicach
po owocach osiągniętych w danych warunkach
warunkach kreowanych również przez opozycję