Teoria geniuszu II. Refleksja a pamięć strukturalna. Cz. 6

Pojawiło mi się stwierdzenie, że refleksja pracuje z pamięcią strukturalną. Odczuwam wątpliwość. To byłoby wygodne stwierdzenie, odpowiadające na pytanie: jak pracować z pamięcią strukturalną? Problem „jak pracować z pamięcią strukturalną” jest kluczowy w temacie geniuszu. Wyjdźmy od faktów: istnieją osoby z wybitną intuicją, istnieją tematyczni geniusze. Należałoby przeprowadzić wywiady pogłębione z tymi osobami. Ja mam do dyspozycji tylko siebie.

Badałam różnice między wrażeniami i refleksją. Uznałam, że jeśli między nimi istnieje różnica na poziomie płytkim, to musi istnieć różnica na poziomie głębokim, strukturalnym. Wprowadźmy dwa pojęcia: poznawczy fenotyp i poznawczy strukturotyp (inspiracja genotypem). Fenotyp to to, co widzimy, strukturotyp, to struktura, której aktywność ujawnia się w określonym fenotypie. Ujawnia? czy realizuje? – na razie nie wiem.

Ja, jak pracuję z pamięcią strukturalną, zanurzam się w ciszę. Coś się pojawia, skojarzenie wzbudzone słowem kluczem, nasieniem. Ja musiałam nauczyć się ciszy, ja musiałam nauczyć się chwytania strzępów poznawczych, urywków zdań, które pojawiają się na chwilę na granicy świadomości. Pierwsze schwytane strzępy poznawcze były bezwartościowe, mam dwa notesy śmieci. Celem chwytania bezwartościowych strzępów poznawczych był trening. Pojawia się pytanie: kiedy moje strzępy poznawcze zaczęły być wartościowe? Zaczęłam pisać wiersze, w którymś momencie chciałam pisać wiersze głębokie. Zaczęłam pisać haiku, które szybko przeobraziły się w błyski. Pisałam błyski średnio trzy dziennie, napisałam 4000 błysków. Błyski od początku były głębokie, umysł dojrzał do uwalniania treści podświadomych.

Teraz mam strumienie treści, to efekt wieloletniego treningu. Dokładniej: strzępy, które są pomysłami na rozwój treści, zbieram w tramwaju. Dlaczego praca w ciszy miałaby być refleksją? Wrażenia są czerpane z pamięci jawnej, po prostu pojawia się jakaś odpowiedź na bodziec. Refleksja jest indukowana, warto indukować tym, co nie czerpie z pamięci jawnej. Jeśli nie czerpie z pamięci jawnej, więc musi czerpać z pamięci niejawnej, strukturalnej. Jeśli masz poczucie, że wiesz, że rozumiesz, to treść jest pobrana z pamięci jawnej. Pytania o niewiadome sięgają zarówno do pamięci jawnej jak i niejawnej. Zatem to pierwsza sugestia, która łączy refleksję zaczynającą się od pytań z pamięcią strukturalną.

Refleksji nie pobieramy z półki gotowców, z pamięci jawnej. Pamięć niejawna utrzymuje wiedzę płynną, podatną na przekształcenia, w pretreściach. Zatem refleksja, która dopiero buduje treść, zawartość pamięci jawnej potrzebuje tylko do inspiracji, ale bierze również pretreści z pamięci niejawnej, bo ona ma zawartość podatną na przekształcenia. Ja wiedzy z pamięci jawnej nie potrafię spontanicznie przekształcać, ona jest zapisana na stałe.

Refleksja to budowanie rozwiązań i wyciąganie wniosków. Rozwiązania to pomysły uwzględniające posiadaną wiedzę. Wyciąganie wniosków jest ciekawsze do badania. To nasza ewolucyjna umiejętność potrzebna zarówno do rozwiązań jak i przewidywania. Sam wniosek oprócz poszerzenia naszej wiedzy pozornie nie jest przydatny. Ale on jest kreowany z dostępnych danych, więc wniosek uaktualnia naszą wiedzę, a proces uaktualniania to akomodacja, a akomodacja to proces pamięci strukturalnej. Procesy uczenia się, wnioskowania, i … są narzędziami poszerzania wiedzy.

Refleksja a mądrość. Mądrość czerpie z wiedzy strukturalnej. Więc pojawia się trafne spostrzeżenie: refleksja jest narzędziem mądrości.


Dodaj komentarz