zasłonić ciszę
szeptem
snującym się
w kącikach ust
szeptem bez słów
słowami bez znaczeń
zabrudzić ciszę
nie nudzić się znów
rozrzucić śmieci
w przestrzeni słowa
za każdym razem od nowa
przerywać ciszę
nie chcę słyszeć
jak czas
nieubłaganie odmierza
minuty, godziny
jak przemijam
mijam się
z życiem
płytko
dotykam
powierzchni
nie czuję smaku
życie bez znaku
bez śladu
a ja ciągle
gadu gadu
gad