Dezinformacja i narracje. Postulaty. Cz. 3

  1. Wyrabianie swojego zdania. Temat się ujawnił jako wartościowy. Mam pustkę w głowie, muszę sobie wyrobić zdanie na podejmowany temat. Muszę uwolnić frazy zgodne z tematem. Ja nie tworzę nowej przestrzeni znaczeń wyrabiając sobie zdanie, ja uwalniam przestrzeń znaczeń, dla których posiadam skojarzenia, zgodne z posiadaną wiedzą. Dyskutowałam na temat mojego błysku z członkiem Facebooka. Zarzucił mi, że ze mną się nie da rozmawiać, bo odrzucam jego pogląd na zagadnienie. Tak, odrzucam, bo jest on sprzeczny z moją wiedzą niejawną. Przyswajamy opinie, które mają sens, przyswajamy opinie zgodne z naszą wiedzą, takie, które można potwierdzić za pomocą argumentów. Wyrabianie swojego zdania to kształtowanie opinii. Wartościowa w tym temacie będzie metodologia wykorzystywana do zmiany cudzej opinii. Strategia o wielkiej wartości. Chcemy przekonywać innych, chcemy rozpowszechniać nasze opinie. Opinie stoją za decyzjami, chcemy wpływać na cudze decyzje. Opinie mogą być zgodne z prawdą lub z przyswojoną narracją. Słysząc treści sprzeczne z naszą wiedzą odczuwamy dysonans. Nasza wiedza nie musi być zgodna z prawdą, musi być tylko uznana za wiarygodną. Wystarczy, że jej źródłem jest wiarygodne dla nas medium lub autorytet. Większość osób przyjmuje nową wiedzę z zaufanych źródeł bezkrytycznie. Gdy ta wiedza się zakorzeni, nowe komunikaty muszą być z nią zgodne. Zmiana opinii może tylko być dokonana za pomocą faktów. Fakty mają potencjał podważania naszych opinii. Doświadczając sprzeczności, musimy coś odrzucić. Osoby dążące do prawdy odrzucają opinie niezgodne z faktami.
  2. Politycy tworzą światy alternatywne. Wykorzystują fragmenty prawdy, z których budują niezgodne z prawdą historie. Umysł przeciętnego człowieka nie jest w stanie zbadać całej opowieści, skupia się na znanych fragmentach prawdy, uznając resztę przekazu również za prawdziwą. Jak walczyć z taką narracją? Ludzie mają ograniczone zasoby, więc przekaz nie może być zbyt długi i zbyt trudny. Możemy żądać dowodów, faktów potwierdzających nieprawdziwe twierdzenia. To jest proste podejście. Możemy podważać fałszywe dowody. Skupiać się na faktach, żądać faktów, ignorować narrację. Można fałszywy wniosek zderzyć ze sprzecznymi faktami. To jest trudniejsze, łatwiejsze jest żądanie faktów potwierdzających. Ustawiamy sytuację, w której nie my bronimy swojego zdania, lecz przeciwnik jest zmuszony bronić swoich kłamstw. Słabym punktem fałszywych narracji jest ciągłe wyolbrzymianie. Chłodne argumenty nie wywołują emocji, więc wpadamy w pułapkę wyolbrzymiania. Tu jest pole do podważania głoszonych stwierdzeń. Narrator porównuje nas do negatywnej postaci. My w odpowiedzi podajemy zachowania negatywnej postaci i żądamy od narratora wymienienia naszych zachowań tego samego kalibru i skali. Jeśli ktoś obecną władzę przyrównuje do Hitlera, to przypomnijmy negatywne osiągnięcia Hitlera, ilość zabitych, ilość więzionych w obozach i żądajmy podobnych faktów z życia władzy obecnej. Schodzimy wówczas z poziomu narracji na poziom faktów, udowadniamy, że porównanie jest błędne. Narrator może używać wyolbrzymionych, karykaturalnych porównań, gdy ludzie nie znają faktów. Ale my możemy od niego tych faktów żądać. Jeśli wypowiada opinie skrajne musi mieć dowody, żądajmy tych dowodów.
  3. Narracja jest skutecznym sposobem przekazywania informacji, dopasowanym do predyspozycji naszego umysłu. Jesteśmy uwarunkowani na słuchanie opowieści, dlatego biblia prezentując przypowieści do nas przemawia. Ja przekazuję treści strukturalne, dla wielu zbyt trudne do przyswojenia. Ja mam inny cel: badać, a badanie wymaga dochodzenia do sedna.
  4. Narracja polityczna jest spójnym modelem, opowieścią przekazującą role, cele i miejsce w świecie opisywanych bohaterów. Sposobem ukazywania historii w odpowiednim kontekście, w celu zbudowania konkretnego wrażenia i wywołania konkretnych reakcji. Celem narracji politycznej jest zdobycie poparcia bez ujawniania celów.
  5. Narracja to model powstały na podstawie zbioru informacji i zbioru pseudoinformacji. Informacje mają zdobyć zaufanie słuchaczy, pseudoinformacje mają realizować cele narratora. Występuje w obszarze, w którym słuchacz nie jest w stanie samodzielnie zweryfikować prawdy. Czym się różni pseudoinformacja od kłamstwa? Kłamstwo jest sprzeczne z prawdą, a pseudoinformacja opisuje sytuacje, które nie istnieją.
  6. Emocje wyłączają rozsądek. Można nimi kierować za pomocą dobranych słów, zatem można wyłączać rozsądek słuchaczy. Przy wyłączonym rozsądku można zdobyć zaufanie do bardzo naiwnych, nieprawdziwych narracji. Trzeba być tylko uznawanym przez słuchacza autorytetem.
  7. Każda fałszywa narracja ujawnia swoją słabość na życzenie rozwinięcia tematu. Narracja jest skończoną opowieścią, prawda jest nieskończoną siecią zależności. Za pomocą pytań możemy ujawnić oszustwo narracji. Pytanie warto co jakiś czas powtarzać. Odpowiedzi na niektóre pytania nie były przygotowane, więc narrator pomyli się w odpowiedziach.
  8. Pseudofakty to trudniej weryfikowalne fałszywe stwierdzenia potwierdzające narrację. Żądanie szczegółów pozwala je ujawnić, czasem w kilku podejściach. Możemy również żądać dowodów na prawdziwość pseudofaktów.
  9. Dowód na kłamstwo. Kłamstwo zostaje ujawnione w szerszym kontekście. Każda wypowiedź ma swój kontekst. Slogan, który reprezentuje kłamstwo często nie ma kontekstu.
  10. Dowód na manipulację. Trudne zagadnienie. Zbadajmy, czym różni się manipulacja od kłamstwa. Kłamstwo jest sprzeczne z prawdą. Manipulacja ma wywołać wybrane skojarzenia i emocje. Manipulacja nie musi być kłamstwem.

Dodaj komentarz