- Gdy brakuje nam dystansu, inne poglądy dzielą. Gdy mamy dystans, różnice inspirują.
- Dystans przynosi wolność od porwania emocjonalnego, pozwala na rozsądne, poprzedzone rozważaniami decyzje. Dystansu można się nauczyć, umieścić poruszające zjawiska w przestrzeni poza murami naszego JA. Wówczas mamy wolność decydowania o naszych reakcjach, zjawiska nie dotykają nas bezpośrednio.
- Jeśli przedstawimy i będziemy forsować swoje zdanie w sytuacji, gdy ktoś ma własny, odmienny pomysł, napotkamy na opór. Skuteczniejszym rozwiązaniem nie wywołującym emocji jest prezentacja uzasadnionych propozycji rozwiązań. Przedstawiamy wówczas kilka pomysłów i argumenty za i przeciw każdej opcji. Odsuwamy konieczność decyzji na później, gdy obie strony poszerzą swoją wiedzę. Wówczas wybór nie będzie emocjonalny, sterowany koniecznością obrony JA, a zdroworozsądkowy.
- Gdy reagujemy emocjonalnie na słowa i działania innych, zostajemy porwani. Tracimy zdrowy osąd, reagujemy emocjonalnie napędzając spiralę kłótni. Warto nauczyć się budować poznawczy dystans. Polega on na opracowaniu postawy wobec problemu składającej się z opinii i preferowanych zachowań. Sam proces poznawczego opracowywania sytuacji wycisza emocje.
- Człowiek taktowny wie jak się zachować, jest produktem wychowania. Człowiek wrażliwy, empatyczny domyśla się, jak się zachować. Różnica jest w dystansie. Empatia zmniejsza dystans i zwiększa trafność działań, takt z natury buduje dystans.