Teoria samokontroli. Postulaty. Cz. 3

  1. Samokontrola jest warunkiem koniecznym wolności.
  2. Spontaniczność jest najczęściej uleganiem nastrojowi chwili. Ludziom nie chodzi o spontaniczność, a o wyjście poza rutynę. Stąd inspirowany wybór może okazać się wartościowszy niż całkowicie spontaniczny.
  3. Narzędzia samokontroli: umiejętność zmiany punktów widzenia, wyobrażanie sobie różnych wariantów sytuacji, rozwijanie alternatywnych scenariuszy rozwoju wydarzeń.
  4. Samokontrola jest wyborem niespontanicznym, poprzedzonym refleksją, wynikającym z rozważnego zbadania argumentów.
  5. Samokontrola jest niemożliwa w stanie braku świadomości.
  6. Wolność od słabości może opierać się na protezach, lub wynikać z wypracowanego przeniesienia uwagi. Słabość działa podświadomie, gdy włączamy świadomość możemy podjąć proces otorbienia słabego obszaru, który zostaje wypchnięty z pola wpływającego na świadome decyzje i nieświadome działania. Proces otorbienia realizuje się poprzez budowanie psychicznego dystansu do słabości i kreowanie protez omijających obszary słabe.
  7. Samokontrola jest narzędziem poszerzania zakresu wolności.
  8. Samokontrola jest narzędziem wspierania samostanowienia.
  9. Wyobraźnia w samokontroli wydaje się być zbędną. Otóż wyobraźnia pozwala tworzyć reprezentacje sytuacji, które są niezbędne dla procesów decyzyjnych. Musimy wiedzieć co i dlaczego wybieramy. Bez wyobraźni jesteśmy skazania na pierwsze, wzbudzone skojarzenia. Wyobraźnia rozszerza pole decyzyjne, zwiększa prawdopodobieństwo optymalności wyboru.
  10. Kontrola czasu pomiędzy bodźcem a reakcją pozwala na świadomy wybór reakcji.
  11. Proces poniewierania jest moralnie dyskusyjny, mylnie uznawany jest za mobbing. Rzucanie kłód pod nogi, szorstkie traktowanie, zniechęcanie wzmacniają psychicznie i utrwalają motywację. Aby proces poniewierania nie był mobbingiem, musi uzyskać zgodę osoby poniewieranej. Po jakimś czasie psychika przestaje reagować i człowiek staje się wolny. Zagrożeniem procesu poniewierania jest depresja i stany lękowe, stąd ważna jest kontrola procesu i jego skutków. Celem procesu poniewierania jest wychowanie silnej psychicznie osoby zdolnej do podejmowania wyzwań. Metaforą procesu poniewierania jest wielokrotne nakłuwanie wrażliwego wierzchu dłoni. Po iluś nakłuciach dłoń przestaje boleć. Podobnie psychika. Proces poniewierania od mobbingu różni się motywacją. Proces poniewierania ma na celu wzmocnić psychikę osoby, mobbing ma ją osłabiać. Niektórzy sami szukają i prowokują trudne sytuacje, by się wzmocnić, gdy nie mają mentora procesu poniewierania, inicjują sytuacje sprawiające ból. Takie zachowanie bywa niemoralne, gdy wykorzystuje innych przedmiotowo, wzbudzając w nich złe emocje bez ich zgody. Jak, w sposób moralny, mogą się wzmacniać osoby pozbawione mentora? Można podejmować wyzwania spoza zakresu swoich kompetencji i zasobów oraz współpracować z trudnymi osobami. Istnieje prawdopodobieństwo, że sobie poradzimy z wyzwaniem realizując cele. Skutkiem ubocznym będzie wzmocnienie w sferze psychicznej oraz zdobycie nowych kompetencji, w tym interpersonalnych. Współpraca z trudnymi osobami bywa korzystna chwilowo, w celu realizacji ważnych wyzwań warto zbudować lojalny, dobrze współpracujący zespół.
  12. Nie każda osoba udźwignie proces poniewierania, dlatego rolą mentora jest zrezygnować z procesu w takim przypadku. Ani rodzic, ani partner nie mogą być mentorami procesu poniewierania, gdyż oni mają zapewniać w procesie poniewierania poczucie bezpieczeństwa. Proces poniewierania nie jest poniżaniem (nie jest dobrze, gdy osoba traci poczucie własnej wartości), jest świadomym utrudnianiem. Politycy bywają poddawani atakom personalnym przez swój zespół, by przygotować ich do skutecznego działania w trudnych sytuacjach, wolnego od emocji. Proces poniewierania powinien być zakończony. Kontynuowany będzie blokować rozwój i uniemożliwi wykorzystywanie innych narzędzi psychicznych w realizacji celów.

Dodaj komentarz