- Tożsamość a nawyki. Widzę tu wzajemny wpływ. Obecna hipoteza: nawyk to ekonomizacja zachowania zgodnego z obrazem tożsamości. Świadomość tożsamości ułatwia wybór korzystnych nawyków.
- Tożsamość a wiedza. Na pierwszy rzut oka nie widzę związku. Ale to skojarzenie miało smak poznawczy, jak go kilka tygodni temu zapisywałam. Wydaje mi się, że trudniej nam zapamiętać wiedzę sprzeczną z tożsamością.
- Tożsamość a tolerancja. Tolerancja w każdym wymiarze pozwala na ekspansję. Dlatego ważne jest stawianie granic. Tolerancja w granicach pozwala na pokojowe współistnienie.
- Tożsamość a akceptacja. Ciekawe zestawienie. Akceptacja daje poczucie zgodności. Lepsze samopoczucie. Uwalnia zasoby dając przestrzeń do szukania najlepszych rozwiązań osobom, które chcą zmiany. Akceptacja czasem usypia, jej brak bywa źródłem wewnętrznego konfliktu. Brak akceptacji wymusza działanie, poszukiwanie miejsca, w którym doświadczymy akceptacji swojej osoby. Ludzie mylą akceptację z tolerancją. Warto tolerować w ustalonych granicach. Akceptacja jest przedmiotowa.
- Tożsamość a wiara. Wiara w Boga nas inaczej pozycjonuje. Inna pozycja w świecie, to inna tożsamość. Wierząc, stawiamy Boga w centrum. Utrwalamy swoje miejsce jako dziecka bożego.
- Tożsamość a informacja. Nieoczekiwane zestawienie. Tożsamość wpływa na ocenę informacji.
- Tożsamość a wybory. Większość wyborów musi być zgodnych z tożsamością. Większość osób nie toleruje konfliktu tożsamości.
- Tożsamość a świadomość. Intrygujące zestawienie. Intrygująca jest sama świadomość. Większość osób ma świadomość ograniczoną. Świadomość tożsamości sprzyja dopasowanym do naszego JA wyborom. Wspiera nas. Świadomość tożsamości, to świadomość swojego miejsca w świecie. Każde miejsce ma swoje wymagania, sprzyja wybranym działaniom. Dobrze jest znać te wymagania i wspierane zachowania. Dzięki temu będziemy bardziej skuteczni.
- Tożsamość a znajomi. Wyróżniam trzy klasy znajomych: tych, którzy akceptują moją osobę w mojej indywidualności, tych którzy wspierają mój rozwój i tych, którzy dostarczają mi korzyści. Pozostałe klasy osób nie dostarczają mi korzyści, więc nie poświęcam czasu na znajomość z nimi. Akceptacja zwiększa moje poczucie własnej wartości, wsparcie w rozwoju pozwala mi zajmować korzystniejsze miejsce w świecie mniejszym kosztem, korzyści poprawiają mój byt.
- Tożsamość a społeczny dowód słuszności. Nieoczekiwane zestawienie. Myślę, że ono się pojawiło jako dopełnienie poprzedniego: znajomych. Społeczny dowód słuszności to potwierdzenie. W kontekście tożsamości to informacja zwrotna o akceptacji dla naszej tożsamości, lub jej braku. Na etapie poszukiwań swojego miejsca w świecie szukamy potwierdzeń. Chcemy wiedzieć, w którym kierunku się przemieszczać.