- Wychowujmy dzieci w szacunku dla podmiotowości, będą w dorosłym życiu bardziej odpowiedzialne.
- W pracy, w rodzinie, w bliskich relacjach traktujmy innych podmiotowo, wzmocnimy poczucie własnej wartości, które uwalnia potencjał.
- Mamy różne poziomy konfliktu. Tylko na poziomie potrzeb warto walczyć i nie iść na kompromis. W interesach wystarczy kompromis, coś za coś. Walka na poziomie rozwiązań jest głupotą. Tylko we współpracy znajdziemy rozwiązanie, które zaspokoi potrzeby wszystkich.
- Są sytuacje, gdy przedmiotowe traktowanie innych ułatwia na poziomie psychicznym skuteczne działania. Wojna, szpital, opieka społeczna. Zaangażowanie emocjonalne grozi wypaleniem. Warto wypracować dwie gałęzie osobowości (zbiór skutecznych zachowań). Jedną, która nas wspiera w działaniu i drugą, którą nas wspiera w relacjach. Nie każdy miły lekarz jest skuteczny. Skuteczność wymaga siły psychicznej. Humanizm wymaga szacunku. Obie te postawy nie muszą być w konflikcie. Odczłowieczenie przeciwnika chroni przed moralnym sprzeciwem, tylko na wojnie jest to niezbędne.