niewola uczuć mnie chroni

to on
to ona 
przeciwko mnie
czyny i słowa
żal niesie się
gniew płonie
w fali nienawiści
serce tonie
i ten ból
ten ból
żarzy się

krzywda przesącza się do serca 
jak noc ukradkiem do ogrodu
postrzępionym ostrzem się wwierca
koktajl ognia i chłodu

o ironio!
niewola uczuć
chroni mnie
przed zbliżeniem
przed kolejnym… zranieniem

jak pies 
obchodzę z daleka
warczę złością
jak wściekły byk
furczę na samo wspomnienie
szamotam się
miotam się
stoję w miejscu
czuję nieukojony ból

przebaczyć, by uwolnić
pamiętać, by nie powtórzyć
odejść w pokoju


Dodaj komentarz