kiedyś

kiedyś powrócę w dawne przemilczenia
wolny w utopii straconego dnia
kiedyś odrzucę bolesne marzenia
zatonę w snach
wybiorę miłość odartą z przekory
z szarych mgieł uwolnię drogę do poznania
na spełnienie wbrew sobie odnajdę sposoby
wrócę z wygnania
kiedyś dzień rozbłyśnie wiary supernową
miłość raczkująca powstanie na nogi
wejdę na ścieżkę w istocie duchową
zawalczę z bogiem
znajdę spełnienie w ostatniej godzinie
nadzieja się rozświetli rozpoznania snem
trudna przeszłość falą przeminie
odnajdę siłę – na dnie


Dodaj komentarz