Kim jestem?

Definicje

Osobowość – to interface Ego ze światem. Zbiór zachowań wykształconych przez jednostkę w odpowiedzi na wyzwania świata w zgodzie z charakterystyką psychofizyczną. Główna część zachowań jest utrwalona w postaci nawyków, część jest zachowaniami zaklasyfikowanymi do puli zachowań wybieralnych, aktywowanych w zależności od okoliczności. Osobowość to odpowiedź naszego temperamentu (uwarunkowań psychofizycznych) i umysłu na wyzwania środowiska. Środowisko nas współkształtuje. Człowiek nieświadomy będzie zdeterminowany przez swoją osobowość, człowiek świadomy będzie wybierał reakcje. Osobowość, to również narzędzia chroniące nasze słabości. Aby mieć elastyczną osobowość, musimy nabrać odporności.

JA – to zapis w pamięci tej części jednostki, którą jednostka uznaje za siebie i której interesy Ego realizuje. Uznanie, że coś należy do JA realizuje się relacją „posiadania”. Komponenty jednostki wyzwolone z relacji „posiadania” nie muszą być bronione. JA zapisywane jest w warstwach. Propaganda zapisuje jedną z warstw, która błędnie uznajemy za tożsamość. JA posiada aktywny znacznik JA. Ego broni i realizuje cele tych warstw JA, które mają aktywny znacznik. Wygaszenie znacznika JA nazywamy potocznie dystansem do JA. Wygaszony znacznik JA, dystans do JA sprawia, że ataki na JA nas nie poruszają, nie musimy bronić wartości, przekonań, własnej postaci. JA ma strukturę głębszą niż zapis w pamięci. Postuluję, że struktury JA budują tożsamość.

Odporność – to dystans do JA. Hipoteza.

Warstwy JA – Mamy rdzeń JA, niektórzy nazywają go duszą. Mamy przekonania, mamy wartości, mamy obraz siebie, w tym kompleksy. To wszystko to warstwy JA, jak w cebuli. Człowiek wolny wypracował dystans psychiczny, wyłączył z JA wszystko, oprócz rdzenia, duszy. Dystans nie znaczy, że nie ma wartości, dystans nie znaczy, że nie ma przekonań. Dystans znaczy, że mamy wybór, że nie jesteśmy zniewoleni przez swoje JA.

Tożsamość Bytu – to jego kompleksową identyfikacja wskazującą i opisującą miejsce, które Byt zajmuje we Wszechświecie, w Środowisku, wśród gatunków oraz na Drzewie swojego Rozwoju. Wyróżniamy cztery Tożsamości składowe, razem dające pełną identyfikację Bytu: 1) Tożsamość Gatunkową, 2) Tożsamość Rozwojową, 3) Tożsamość Środowiskową (pełnione role) oraz 4) Tożsamość Indywidualną zwaną JA.

Propaganda może zmieniać JA, gdyż buduje nową warstwę, zmienia przekonania i wartości. Zatem osoba, która wypracowała dystans, wygasiła znacznik JA jest odporna na propagandę. Osoba bez dystansu ma w psychice zagnieżdżony przez manipulatorów i propagandę zestaw haczyków aktywizujących dowiązane działania na wybrane słowa, bodźce i symbole. Propaganda łowi reakcje i emocje człowieka na konkretny haczyk. Przygotowuje konkretne sformułowania, które tłum pociągnią w konkretnym kierunku.

Ego – to zbiór mechanizmów dbających o interes JA.

Egoizm – to dominacja Ego nad empatią. W zrównoważonej jednostce empatia blokuje dominację Ego. Decyzje są podejmowane z uwzględnieniem potrzeb innych jednostek.

Wola – to domknięcie decyzyjne, pojawiające się w sytuacji dokonania wyboru. Na co dzień decyzje podejmuje podświadomość. Wątpliwości uruchamiają świadome procesy decyzyjne.

Świadomość – to jeden ze stanów pamięci roboczej. Treści objęte świadomością są dostępne obserwacji.

Uwaga – to mechanizmy nakierowujące aparat zmysłowy i świadomość na konkretny obszar.

Wizerunek – to obraz siebie zapisany w pamięci. Wizerunek – to zbiór etykiet. Mamy wizerunek własny i wizerunki kreowane, zależne od pełnionych ról.

Zakorzenienie – to rodzaj więzi, które podtrzymują integralność. Zakorzenienie dzielimy na to w czasie i na to w przestrzeni.

Poczucie własnej wartości – to potencjał zdobywcy. Jeśli mamy wysokie poczucie własnej wartości jesteśmy otwarci na zdobywanie świata. Dlatego inni zaniżają nasze poczucie własnej wartości, chcą byśmy mieli mniejsze oczekiwania, ambicje, mniejsze żądania.

Pewność siebie – to siła przebicia. Brak pewności siebie blokuje nas w działaniu.

Karmienie Ego – Głód Ego wymusza zdobywanie pozycji w relacjach. Zatem karmienie Ego to zdobywanie pozycji w relacjach.

Sieciowa teoria JA

Proponuję na JA i na Ego spojrzeć nietradycyjnie. Co to jest JA ? JA to zapisy w pamięci tego, co Ego broni, uznając to za siebie, oznaczone znacznikiem. Wygaszenie JA to wyłączenie znacznika, ale JA, jako zapis pamięci, pozostaje. Gdy zanika JA, zanika obraz bronionych przez Ego komponentów w pamięci. Aktywny znacznik powoduje bezrefleksyjną reakcję na naruszenie interesów komponentów obrazowanych przez JA. Obecność JA i brak znacznika wyłącza reakcje bezrefleksyjne, dlatego jest korzystne. Postuluję, że JA jest obrazem tych komponentów jednostki, których Ego broni, zapisy są oznaczone znacznikiem dzięki czemu umożliwiają szybką reakcję. Zatem JA nie jest podmiotem, ani obraz, ani znacznik nie są podmiotem. Podmiot podejmuje decyzje. Jest znacznik i są skojarzone mechanizmy. Podejście podmiotowe do JA sugerują ataki na JA. Atakujemy coś. Uznaję to za błędne podejście. Uderzenie wzbudza emocje i wzbudza skojarzenia. Warto zadać pytanie o funkcje JA. Ego broni bezrefleksyjnie interesów obszarów obrazowanych przez JA, które są zaznaczone znacznikiem. Zatem, aby były realizowane interesy jednostki przez Ego, coś musi być aktywnym JA.

Praca nad sobą wyłącza znacznik JA w pewnych obszarach. Jest to korzystne, gdy pozostajemy świadomi swoich potrzeb i refleksyjnie je zaspokajamy. Uwalniając się od prymatu JA, uwalniamy się od przymusu, możemy wybierać. Detronizacja JA to odznaczanie kolejnych obszarów. Pojawia się otwarte pytanie: czy dystans do JA, to wygaszenie znacznika, czy jednak zbudowanie przestrzeni, jak sugeruje nazwa? Dystans do JA daje przestrzeń dla dokonywania wyborów. Zmieniamy mechanizmy reakcji z emocjonalnych na refleksyjne. W naukach duchowych pojawia się pojęcie wyższego JA. Postuluję, że jest to odznaczenie znacznika JA i jednocześnie otworzenie możliwości zmiany perspektywy postrzegania na szerszą. Nie jesteśmy ograniczani przez JA. Miłość do drugiej osoby pokonuje prymat JA i otaczamy drugą osobę opieką czasem kosztem naszych interesów. Powstaje rozszerzone JA. Czy JA wchodzi w relacje? Co kształtuje relacje, ich wewnętrzną i zewnętrzną część? JA nie jest podmiotem, JA jest fragmentem aktywnej sieci. Relacja to wiązka skojarzeń i wiązka mechanizmów, które są aktywowane na bodziec. JA to obraz w pamięci tej części jednostki, którą Ego uznaje za wartą obrony. Uznanie realizuje się relacją „posiadania”. Komponenty jednostki wyzwolone z relacji „posiadania” nie muszą być bronione. Jeśli Ego wyłączy z JA wartości, to nie będziemy bronić atakowanych, własnych wartości. Ego to zbiór mechanizmów dbających o interes JA. Egoizm to dominacja Ego nad empatią. W zrównoważonej jednostce empatia blokuje dominację Ego. Decyzje są podejmowane z uwzględnieniem potrzeb innych jednostek. Egoizm i miłość mogą współwystępować w obecności dojrzałych Ego. Kiedy w relacjach jednostka rezygnuje z potrzeb, jej JA zanika. Gdy w relacji jedna osoba zajmuje całe miejsce, JA drugiej zanika. Sugeruje to konieczność podtrzymywania w pamięci JA przez jego aktywizowanie. Gdy Ego nie broni interesów komponentów obrazowanych przez JA, człowiek staje się uległy i cierpi z powodu tej uległości. To sugeruje przy wygaszeniu JA istotność aktywizacji potrzeb. Jedyne, o co musimy walczyć, to zaspokajanie naturalnych potrzeb. Sztuczne potrzeby, wykreowane przez reklamę, są zbędne.

Potrzeby dzielę na trzy nierozłączne klasy: naturalne, kompensacyjne, zachłannościowe. Potrzeby naturalne to mechanizmy dbające o naszą homeostazę. Potrzeby kompensacyjne mają kompensować dysfunkcje. Postuluję, że warto pracować z dysfunkcją, nie zawsze kompensacja jest niezbędna. Ostatnia klasa to potrzeby zachłannościowe, bazujące na wzroście tolerancji, wymagające dla zaspokojenia coraz więcej. Pojawia się pytanie o miejsce nałogu w tej klasyfikacji. Nałóg jest dysfunkcją, którą próbujemy wyrównać potrzebami kompensacyjnymi.

Wygaszenie znacznika JA nie jest tożsame z zanikiem JA. Wygaszenie uwalnia z dyktatu JA, pozostawia wybór. Zanik JA (wymazanie z pamięci obrazów komponentów, które Ego uznaje za warte obrony) natomiast osłabia, czyni osobę labilną, podatną na obce wpływy.

Pojawia się uzasadnione pytanie: Dlaczego wygaszanie znacznika JA nie osłabia lecz wzmacnia, a zanik JA osłabia?

Przy zaniku JA Ego nie wie czego bronić, więc nie broni, nie dba o korzyści, bo nie wie, co jest korzyścią. Wygaszenie znacznika JA to tylko zmiana wzorca reagowania z szybkiego, emocjonalnego na wolny, refleksyjny.

Czy istnieje struktura wewnątrz jednostki, która pełniłaby funkcje podmiotu? Możemy przyjąć, że podmiot wchodzi w relacje, to go upodmiotawia, jest partnerem w relacji oraz podmiot podejmuje decyzje. Czy do spełnienia tych warunków potrzebny jest odrębny byt? Decyzje podejmują mechanizmy decyzyjne. W relacje wchodzą wiązki skojarzeń i wiązki mechanizmów aktywowanych na bodziec. Jesteśmy na zewnątrz reprezentowani przez osobowość, zbiór zachowań i nawyków. Czy Ego, zbiór mechanizmów realizujących interesy JA, jest podmiotem? Skłaniam się do uznania, że Ego nie jest podmiotem. Mechanizmy decyzyjne są na usługach Ego, ale są też w pewnych sytuacjach nie związanych z JA niezależne od Ego. Podmiot jest odpowiedzialny za wszystkie decyzje. Wchodzenie w relacje sugerowałoby, że podmiotem jest jednostka jako całość. Jednostka jest węzłem sieci relacji, jej przypisujemy odpowiedzialność. Zatem w jednostce nie ma wewnętrznego podmiotu, jest kooperacja różnych mechanizmów korzystających z wiedzy i zapisów pamięci. Relacja to zgodnie z moją definicją wiązka skojarzeń i mechanizmów. Ego nie wchodzi w relację, wzbudzone skojarzenie wzbudza inne, uaktywniając relację , czyli wiązkę skojarzeń i mechanizmów. Po jednej i po drugiej stronie relacji jest wzbudzona wiązka skojarzeń i mechanizmów. Wszystko realizuje się poza decyzyjnością nieistniejącego podmiotu. Gdy obcy narusza interesy JA, Ego jest wzbudzane, a Ego to także zbiór mechanizmów, które wzbudzają dostosowane mechanizmy i skojarzenia. Nic nie jest statyczne. Sieciowa i skojarzeniowa natura ciała i umysłu wyklucza typową hierarchię. Bodziec wzbudza skojarzenie, które wzbudza relację – wiązkę skojarzeń i mechanizmów.

Rozwojowa teoria Ego

Mamy niedojrzałe ego, dojrzałe Ego i nadęte EGO. Dziecko ma niedojrzałe ego. Postępuje impulsywnie. Nie ma wykształconych adekwatnych do sytuacji wzorców reagowania. Dojrzewanie ego występuje w procesie kształtowania się mechanizmów kontroli. Chwiejność emocjonalna stabilizuje się. Dojrzałe Ego potrafi brać pod uwagę interes JA i interesy innych jednostek. Uwzględnia w procesach decyzyjnych konsekwencje. Dojrzałość osiągana jest poprzez kształtowanie się mechanizmów podejmowania decyzji i samokontroli. Nadęte EGO jest wynikiem dysfunkcji procesu dojrzewania. Wadliwie wyolbrzymia znaczenie jednostki. Jednostka dojrzała potrafi odnaleźć swoje miejsce w relacjach. Jednostka nadęta próbuje relacje zdominować.


Dodaj komentarz