Nie wiem czemu zaufać

Ufam – tak to trudno powiedzieć
W świecie, gdzie kłamstwo 
Jest chlebem powszednim dla wielu

Ufam – zaufanie nie jest cechą obiektu
Jestem obiektem – dla wielu

Nad człowiekiem trzeba się pochylić
A my zatracamy tę zdolność w świecie
W którym zamiast krwi 
Płynie w żyłach pieniądz

Ufam – swojej nadziei
Kiedy stracę nadzieję
Utonę bez światła, które rozprasza mrok

Szukam drogi, na której
Kwitnie człowieczeństwo


Dodaj komentarz