- Pomysły i wnioski do wykorzystania
- Nadzieję warto odnawiać, gdy są przesłanki, że zmiana wymaga więcej działań.
- Warto ustalać termin ważności nadziei. Można go przesuwać. Termin pozwala wyłączyć na ten czas obawy. Nieskuteczność działań sygnalizuje potrzebę przedefiniowania celów, zmiany działań lub środowiska na wspierające.
- Tylko w chorobie nadzieja może być bezterminowa. Wierzącym daje nadzieję wiara w życie po życiu, mają narzędzia: modlitwę i sakramenty, które uwalniają z dobijającej bezradności. Można wierzyć w odkrycie nowych terapii. W chorobie warto żyć chwilą, czerpać z małych przyjemności, które poprawiają nastrój. W chorobie, która zniewala ciało, warto mieć dobre relacje. Nie chodzi o przysłowiową szklankę wody, chodzi o ludzi, którzy dzielą się swoim życiem, pozwalają zapomnieć na chwilę o własnych problemach. Życzliwość i serdeczność tulą poranioną psychikę, poprawiają nastrój. Błędem jest narzekanie, ono dobija. Korzystne jest dostrzeganie małych, pozytywnych zdarzeń, z których można się cieszyć. Zgoda na zmiany występujące w wyniku choroby uwalnia z negatywnych odczuć. Znajdujemy się w nowym miejscu w życiu i cele należy przedefiniować. Mając cele dopasowane do możliwości uwalniamy się z poczucia bezradności.
- Nasze życie może być doświadczaniem, a nie zdobywaniem. Doświadczając będziemy spełnieni, zdobywając bywamy przegrani. Zdobywanie jest aktywnością zewnętrzną, doświadczanie wewnętrzną. Zdobywanie bywa skuteczną ucieczką przed bólem istnienia, nie rozwiązuje problemów tylko je przesłania.