- Bez nadziei na poprawę doświadczamy bezdennej rozpaczy. Jeśli znamy lub wyznaczamy granice nieszczęścia i karmimy się nadzieją na zmianę, jesteśmy w stanie wytrwać.
- Nadzieja przy braku sukcesów wyczerpuje się, zanika, a wraz z nią zanika wola walki. Receptą jest otwarcie nowego rozdziału, z innymi celami i nową nadzieją. Umiarkowany nastrój jest procesem, którym możemy sterować. Tylko zły nastrój przytłacza i niszczy naszą wolę. Nadzieja jest wiarą w historie z dobrym zakończeniem, A zakończenia ocenia umysł zgodnie ze stopniem realizacji celów wybranych przez umysł. Nie każdy nierealny cel jest nierealny cały czas, działając, zmieniamy warunki i coś staje się możliwe.
- Tymczasowo jesteśmy w stanie trudną sytuację zaakceptować, wiedząc, że się poprawi. To brak nadziei na poprawę dobija.
- Nadzieja jest matką zdesperowanych i marzycieli, troszczy się o nich w chwilach zwątpienia. Rozsądek podpowiada, że przychodzi czas, kiedy musimy opuścić jej gniazdo, by spotkać się twarzą w twarz z rzeczywistością.
- Nadzieja walczy ze śmiercią do końca, bez względu na rzeczywistość i często nadzieja zwycięża, bo każdy dzień może być początkiem nowej sytuacji. Nadzieja jest matką niepokornych.
- Nadzieja chroni przed załamaniem, ogranicza ją nasza odporność, wsparcie psychiczne wzmacnia naszą siłę przebicia, oczyszcza z negatywnych, blokujących myśli, uwalnia zasoby w realizacji celów. Człowiek silny psychicznie nie potrzebuje nadziei.
- Nadzieja na zbawienie czyni trudne życie znośniejszym, obiecuje nagrodę za dobre zachowanie w przyszłym życiu.
- Nadzieja nadaje życiu sens, poprzez podtrzymywanie jego wartości. Jeśli życie i to co robimy ma sens, chce nam się żyć i walczyć.