Wiem
Jabłko spadając z drzewa
Upadnie na Ziemię
Zerwany kwiat zwiędnie na końcu
Nie wiem
Tak wiele nie wiem
Jak ślepiec odbijam się od zdarzeń
I spadam w przepaść
I tylko Wiara buduje ląd
Na którym mogę oprzeć stopy
I z poczuciem nieuzasadnionej pewności
Wyjść życiu na przeciw