Jest pojęcie: wina. Jest proces: obwinianie. Jest pojęcie: kara. Jest pojęcie: odpowiedzialność. Jest mechanizm: poczucie odpowiedzialności. Jest pojęcie: naturalne konsekwencje. Są normy społeczne, są wartości, są zasady współżycia społecznego, umożliwiające bezkolizyjne współistnienie. Jest sumienie, jest reputacja, jest opinia społeczna, jest społeczny dowód słuszności.
Dużo narzędzi, które ewolucja kultury wykształciła, byśmy owocnie, skutecznie, bezpiecznie i bezkolizyjne żyli.
Z wyżej wymienionych tylko obwinianie uznaję za szkodliwe. Z wyżej wymienionych winę i karę ograniczam do sfery prawnej. Nawet w wychowaniu wina i kara są szkodliwe. Blokują uczenie odpowiedzialności.
Obwinianie, przypisywanie winy jest pierwotne, więc przychodzi nam naturalnie. Odpowiedzialności musimy nauczyć. Ale to odpowiedzialność czyni życie rozważnym i chroni przed „zawinionymi szkodami”. Albo będziemy winni, albo będziemy odpowiedzialni. Odpowiedzialni pozostajemy wolni w badanym obszarze, winni tracimy wolność w tym obszarze. tracimy wolność w tym obszarze.
Komentarze:
1. Przez ciężar odpowiedzialności ludzie unikają odpowiedzialności. Ale wina jest jeszcze gorsza, bo wzbudza jeszcze gorsze uczucia: wyrzuty sumienia. Tylko, że ciężar odpowiedzialności wyprzedza działanie, wyrzuty sumienia są skutkiem. Ponieważ występują później, więc ich nie ma przed działaniem, więc nie pełnią funkcji prewencyjnej.
Dlaczego odpowiedzialność ciąży? Dlaczego ewolucja zostawiła ten ciężar. Odpowiedzialność ciąży, by nas zablokować przed nieprzemyślanym działaniem. Jak już przemyślimy ciężar znika. Jednak wiele osób unika tego ciężaru, nie jest świadomych jego funkcji, nie zdaje sobie sprawy, ze ciężar jest chwilowy. Działają impulsywnie.
2. Obwinianie niszczy poczucie własnej wartości. Pojawia się pytanie: dlaczego? Ludzie winni zrobili zło. Poczucie własnej wartości daje nam siłę i potencjał, by zdobywać. Zatem wina ma nas zablokować w zdobywaniu, bo przestaliśmy być wartościowi dla społeczeństwa.
W tym kontekście pojawia się wybaczenie, ciekawy temat do rozwinięcia. Wina nie może zniszczyć, bo to ewolucyjnie jest nieekonomiczne, więc pojawiło się wybaczenie, by zacząć z czystą kartą, od nowa. Więc po co wina? Hipoteza: człowiek potrzebuje czasu i warunków na przeanalizowanie swojego zachowania, powinien poczuć ból, stąd wina. A jak już przeanalizuje, to wina jest zbędna, więc pojawia się wybaczenie.