Jaki jest potencjał symbolu?

Symbol. To haczyk. On nie istnieje realnie, tylko w przestrzeni znaczeń. Flaga to tylko kawałek materiału na kiju. Staje się symbolem, bo tak umówiliśmy się. Symbol ma za zadanie aktywizować emocje i zachowania mu przypisane. Symbol reprezentuje zarówno cenione wartości jak i naganne zachowania. To tylko narzędzie wzbudzania emocji i przywoływania znaczeń i historii.
Krzyż i swastyka różnią się nie tylko kształtem, różnią się historiami, które przywołują, różnią się zbiorem wartości, które aktywizują. Są skondensowaną pamięcią zdarzeń lub mitów przeszłych. Powtórzę symbol to tylko haczyk, na które w przestrzeni społecznej łowimy i wydobywamy z podświadomości i pamięci emocje i zachowania, treści, zdarzenia, mity. Nie trzeba przekonywać. wystarczy symbol atakować lub nim epatować. Symbol wyłącza rozsądek.
Wolność słowa i symbole to walczące ze sobą zjawiska. Symbole betonują tkankę społecznej wypowiedzi, którą zaśmieca, źle pojmowana, wolność słowa.
Dlaczego pojawia się oburzenie, gdy ktoś wyrzuca krzyż do śmieci? Ktoś nie wyrzuca kawałek plastiku, ktoś ośmiesza nasze wartości, ktoś deprecjonuje nasze JA, a JA bronimy. Osoby nieświadome. Osoby zniewolone symbolami. Wprawiłam czytelnika w dyskomfort. Nie będę domykała tego tekstu, by pracował z podświadomością, by wywoływał skojarzenia, oburzenie, poparcie, by osoba uważna praktycznie doświadczyła potencjału, jakim jest symbol, potencjału pozytywnego, potencjału negatywnego.


Dodaj komentarz