Jak działa pułapka wartości?

Projekty polityczne mogą mieć piękne nazwy i piękne założenia. Słabości tych projektów ujawniają się w działaniu. Współczesne wyzwania nie powinny być zniewolone przez wartości. To droga nieskuteczna. Dlaczego? Wartości są totalne, dotyczą świata czarno-białego. Coś jest złe, albo dobre. Życie natomiast jest światem w kolorach szarości. Prawo karne podchodzi do wartości pragmatycznie. Przewiduje różne kary w zależności od szkodliwości przewinienia. Jest wyrok, więc uznanie zła, nazwanie zła i jest dostosowana do szkodliwości czynu kara. Wartości są subiektywne, sumienie jest subiektywne. Cudze wartości mogą być lepsze w jego sytuacji.

Demokracja, jak pokazuje doświadczenie, nie jest dla wszystkich. Błędnie ludzie wymagają od innych stosowania się do ich wartości. Szacunek tak, stosowanie niekoniecznie. Możemy podejmować próby zaszczepienia własnych wartości w innych. Wartości nie można wymusić. Nawet dzieci wchodząc w dorosłość przeżywają kryzys po to, by odrzucić narzucone przez rodziców wartości i wybrać własne. Jeśli wartości rodziców były praktykowane w rodzinie, młody człowiek może je w okresie kryzysu młodzieńczego przyjąć świadomie za własne. Jeśli wartości były narzucone, zostaną odrzucone. Kryzys młodzieńczy jest ewolucyjnym narzędziem dostosowywania wartości do zmieniającego się świata, do nowych wyzwań.

Czy zatem rezygnować z wartości? Nie. Wartości pozostają drogowskazem. Proponowane podejście do wartości wymaga od decydentów głębszego rozważenia sytuacji, nie ma prostego nie, bo…wartość. Rozważenie sytuacji pozwala rozeznać sytuację i wybrać najlepsze rozwiązanie. Wyborcy powinni w rozwiązaniach dyskusyjnych żądać uzasadnień. Decydenci nie będą bezkarni. To podejście wydaje się bardziej uznaniowe niż podejście pryncypialne do wartości. Sytuacje są złożone, nie czarno-białe, więc decydent musi mieć elastyczność w doborze rozwiązań.


Dodaj komentarz