Uciekam od siebie
W niepokój dnia
Uciekam od głęboko ukrytego Bólu
Uciekam od Lęku
Zanurzam się
W zewnętrznych zdarzeniach
Często po to, by nie czuć
Mogę jeszcze
Oswoić Ból
Oswoić Strach
Zaakceptować rzeczywistość
Zaakceptować nie po to
By zło triumfowało
Lecz po to, by Ból i Lęk
Nie paraliżowały mnie
W walce ze złem
Kiedy oswoję Ból
Kiedy oswoję Lęk
Zanurzę się w Spokoju
Nieśmiałe Uczucia
Dotąd spychane
Rozkwitną na płótnie Świadomości
Będę dotykać smaków
Wewnętrznego Orientu
Celebrować taniec fal
A gdy fale ucichną
Zanurzę się w Ciszy
I będę celebrować Ciszę