Patriotyzm to ewolucyjne narzędzie dbania o MY. Narzędzie pierwotne, dlatego nadużywane przez osoby ograniczone. Wyzwaniem jest zdefiniowanie patriotyzmu nowoczesnego, odpowiadającego na współczesne wyzwania. Pojawia się pytanie: czy obecnie patriotyzm jest narzędziem narodu: MY, czy państwa: instytucji?
W czasach rozbiorów nie było państwa, był patriotyzm. Przejawiał się w kultywowaniu tradycji, języka, kultury. Realizował się w walce o państwo. Państwo można uznać metaforycznie za przestrzeń, w której może realizować się język, kultura, tradycje.
Zatem nowoczesny patriotyzm niekoniecznie ma realizować się w pełnej suwerenności. Państw na świecie jest 195, a liczy się zaledwie kilka, USA, Chiny. Liczy się też Unia Europejska, której jesteśmy częścią.
Świat rozwija się w kierunku świata wielobiegunowego. Przez wiele lat była hegemonia USA. Możemy być zepchnięci na margines, możemy być częścią jednego z biegunów, mieć głos. UE narzuca nam prawo, na które mamy wpływ. UE nie zabiera nam prawa do kultywowania języka, kultury tradycji, bycia Polakiem.
Suwerenność nie jest głosem narodu MY, suwerenność jest głosem ludzi władzy. Prawa UE ograniczają samowolę ludzi władzy.
W UE prawo musi być negocjowane, więc politycy nie mogą realizować swoich decyzji, nie mają pełni władzy, mają tylko głos w głosowaniu. UE wymaga wypracowywania sojuszy, przekonywania oponentów. To wszystko skutkuje eliminacją słabych rozwiązań. W dyskusji ujawniają się słabości, wypracowuje się zabezpieczenia i okresy przejściowe.