Dlaczego polityka gnije?

Wielka polityka oparta jest o wartości, które budują ramy decyzyjne, stosuje się do zasad w postaci reguł postępowania. Jest pragmatyczna, gdy realizuje interesy narodu.

Mała polityka jest transakcyjna. Mała polityka jest tylko handlem. Przynosi krótkotrwały sukces.

Pragmatyzm jest ponadpartyjną platformą współpracy. Zawiera kilka poziomów: wspólnotę wartości, wspólnotę zasad, wspólnotę interesów, wspólnotę celów, i tego co zawsze spaja: wspólnego wroga.

W polityce nie ma miejsca dla synergii, ale jest miejsce dla współpracy ponad podziałami.

Dlaczego sojusze wieloletnie są wartościowsze od tych doraźnych? Dzięki wieloletniej współpracy budowany jest kredyt zaufania i na bazie tego kredytu są podejmowane ryzykowne decyzje. Sojusz doraźny jest tylko umową handlową: coś za coś i nic więcej.

Główną cechą wartościowej polityki, która wykracza poza Ego polityków jest cel, którego beneficjentem jest kraj. Nie partia. Nie polityk.

Obecnie na prawicy jest uprawiana mała polityka pompująca EGO polityków. To nie jest strategia, to nawet nie jest taktyka, to dowalanie przeciwnikom, by elektorat klaskał. To nawet nie jest ring bokserski, bo tam obowiązują zasady. To nawalanka kiboli, to karmienie Ego małych ludzi. To już nie jest polityka, bo ta dba o interes kraju.

Współczesna nauka dostarczyła narzędzi do manipulacji elektoratem. Wzbudzane są emocje, by wyłączać rozsądek. Porwanemu emocjonalnie elektoratowi można wiele wmówić, wszystko to, co jest zgodne z emocjami.

Politycy obecnie badają oczekiwania wyborców i wmawiają im, że są jedyną partią, która te oczekiwania zrealizuje.

Pojawia się fundamentalne pytanie: Jakie warunki muszą zostać spełnione, by budować zdrową przyszłość?

Pierwszym jest nowoczesny patriotyzm, który nie szkodzi, a ułatwia życie ludziom i firmom. Upraszczanie podatków. Finansowanie nauki rozwiązującej współczesne wyzwania. Zgoda ponad podziałami i prawodawstwo dla bezpieczeństwa. Jeśli polityka nie będzie ludziom niepotrzebnie przeszkadzać, to ich naturalna potrzeba rozwoju znajdzie rozwiązania dla pojawiających się problemów.

Drugim jest przeramowanie poznawcze. Nie ataki na politycznych oponentów, ale nowe ramy poznawcze, zdefiniowanie nowych ONI i nowych MY.

W idealnym świecie partie nie są wzajemnymi wrogami, mają tylko odmienne recepty na problemy współczesności. W idealnym świecie nie wygrywają wyborów ci, którzy potrafią lepiej kłamać, tylko ci, którzy wzbudzą zaufanie dla proponowanych rozwiązań.

Wróćmy do pytania: . Dlaczego polityka gnije?

Dlatego, że wybieramy ludzi bez kręgosłupa moralnego, którzy wprowadzają na scenę polityczną metody z ustawek kibolskich.


Dodaj komentarz