inny wymiar cenzury

kiedy władza
musi wiele przemilczeć
a chwalić się nie może 
bo nie ma czym

rozpoczyna spektakl
pod tytułem: 
drwimy z przeciwnika

sala śmieje się
sala klaszcze
a spektakl trwa

a kiedy opada kurtyna
i gasną światła
na scenie rozlega się 
rechot

to władza
śmieje się
z głupoty
widowni


Dodaj komentarz